Pewien 59-latek uległ niezwykle głupiemu impulsowi, gdy przejeżdżał obok jednej z posesji w Otwocku...
Wielka obława zakończyła się zatrzymaniem 42-latka. Mrożący krew w żyłach wypadek drogowy miał miejsce na Bemowie! Na Bielanach dzik zaatakował kobietę, która wylądowała w szpitalu. Teraz ludzie znowu żądają ekstremalnych działań.
Do Komendy Powiatowej Policji w Otwocku zgłosił się zaniepokojony mieszkaniec Otwocka. Zawiadomił policjantów, że z terenu przed jego domem zniknęły niedawno posadzone rośliny. Zamiast estetycznej zieleni, która do niedawna zdobiła posesję, właściciel zastał jedynie puste dziury w ziemi.
Sprawą natychmiast zajęli się policjanci z wydziału kryminalnego. W wyniku skrupulatnych czynności operacyjno-rozpoznawczych kryminalni szybko wpadli na trop złodzieja.
Ustalenia zaprowadziły ich do 59-letniego mieszkańca powiatu garwolińskiego.
Policjanci udali się do miejsca zamieszkania mężczyzny, a następnie wraz z nim przejechali na inną należącą do niego działkę. To właśnie tam funkcjonariusze ujawnili wszystkie skradzione pod osłoną nocy rośliny. 59-latek nie cieszył się długo nowym ozdobieniem terenu – skradzione krzewy zostały wykopane i w całości wróciły do prawowitego właściciela.
Mężczyzna został doprowadzony do komendy w Otwocku, gdzie usłyszał zarzut kradzieży. Podczas przesłuchania przyznał się do zarzucanego mu czynu, okazał skruchę i poddał się dobrowolnie karze. Wyjaśnił, że przejeżdżając obok posesji zgłaszającego, zachwycił się widokiem ładnych roślin i poczuł nagły impuls, który pchnął go do przesadzenia ich na własną posesję.
Zobacz także:
Zobacz także:
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze