Do niezwykle niebezpiecznego zdarzenia doszło na Trasie Łazienkowskiej, gdzie starsza kobieta... poruszała się swoim autem - pod prąd.
W nocy z piątego na szóstego marca 2026 roku, w Warszawie - a konkretnie na Trasie Łazienkowskiej, doszło do poważnego wypadku z dramatycznymi okolicznościami w tle. Otóż zderzyły się tam - czołowo - dwa samochody osobowe: Toyota (pojazd przewozu osób na aplikację) oraz Peugeot. Sytuacja miała miejsce po godzinie 23.00, kiedy to kierująca Peugeotem wjechała na Trasę z ulicy Krzywickiego.
Prowadząca auto 76-latka, zamiast dostosować się do nakazu skrętu w prawo w kierunku Pomnika Lotnika, pojechała w lewo, pod prąd, w stronę Mostu Łazienkowskiego. Kobiecie udało się tak przejechać kilkanaście kilometrów, ale na tym jej szczęście się skończyło. W wyniku wypadku dwie osoby zostały poszkodowane.
O kierowcy, który nie dostosował prędkości do warunków na drodze i... "wylądował" w stawie - pisaliśmy w godzinach porannych. Wcześniej w Radomiu rajd 17-latka zakończył się kolizją, a wodociągowcy zapowiedzieli prace i utrudnienia w Wawrze (od poniedziałku, 9 marca). Trzech młodych oszustów wpadło w ręce policjantów, natomiast my pisaliśmy również o zmianie organizacji ruchu pociągów. WTP zdradziło szczegóły, z którymi warto się zapoznać.
Zobacz także:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze