Sprawa nielegalnego wyłowienia dużego suma z jeziorka Balaton na warszawskim Gocławiu znalazła swój finał. 57-letni obywatel Ukrainy, który dopuścił się tego czynu, został zatrzymany przez policję, usłyszał zarzuty, a następnie w trybie natychmiastowym wydalony z terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.
Do zdarzenia doszło nad jeziorkiem Balaton – jednym z najbardziej charakterystycznych i popularnych miejsc rekreacyjnych na Pradze-Południe. Incydent zyskał ogromny rozgłos po tym, jak w mediach społecznościowych zaczęły krążyć zdjęcia oraz nagrania przedstawiające gigantyczną rybę (ponad 20 kg!) wyciągniętą z wody na chodnik. Materiały te wywołały falę oburzenia wśród lokalnych mieszkańców oraz w środowisku wędkarzy. Dodatkowe kontrowersje wywołał termin połowu. Miał on mieć miejsce przed 31 maja, czyli w czasie kiedy to ten gatunek objęty jest jeszcze okresem ochronnym.
Po medialnych doniesieniach i zgłoszeniach sprawą natychmiast zajęli się kryminalni z Komendy Rejonowej Policji Warszawa VII przy ulicy Grenadierów. Funkcjonariusze Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego sprawnie zgromadzili materiał dowodowy i wytypowali podejrzanego. Okazał się nim 57-letni obywatel Ukrainy, który został zatrzymany niedługo po nagłośnieniu sprawy. Na tym jednak kłopoty 57-latka się nie skończyły.
Stołeczna policja skierowała oficjalny wniosek do Nadwiślańskiego Oddziału Straży Granicznej o wszczęcie procedury deportacyjnej. Służby graniczne po przeanalizowaniu dokumentacji uznały, że zachowanie cudzoziemca rażąco naruszyło prawo i stanowiło zagrożenie dla porządku publicznego.
W konsekwencji wydano decyzję zobowiązującą mężczyznę do natychmiastowego powrotu do kraju pochodzenia. 57-latek został pod eskortą funkcjonariuszy Straży Granicznej przewieziony do przejścia granicznego i przekazany stronie ukraińskiej. Oprócz wydalenia z kraju, mężczyzna otrzymał również zakaz ponownego wjazdu do Polski oraz wszystkich pozostałych państw strefy Schengen.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze