Policjanci z komendy w Lesznowoli fantastycznie poradzili sobie z pewnym młodym delikwentem, który długo unikał konsekwencji.
Niespodziewana tragedia rozegrała się w weekend przed PKiN - na pl. Defilad. O tym, że 6-letnie dziecko wpadło do ogniska, pisaliśmy. 1 sierpnia publikowaliśmy archiwalne zdjęcia z Powstania Warszawskiego. W Piasecznie policjanci zatrzymali pewną delikwentkę, a pod Warszawą rozegrała się straszna tragedia, w wyniku której zginął 67-latek.
Funkcjonariusze z Komisariatu Policji w Lesznowoli podczas nocnego patrolu zauważyli zaparkowane auto w miejscu, gdzie o tej porze zazwyczaj nikt nie przebywa. Ich szczególną uwagę zwrócił siedzący za kierownicą mężczyzna bez koszulki, który na widok nadjeżdżającego, oznakowanego radiowozu zaczął zachowywać się bardzo nerwowo.
Mundurowi natychmiast postanowili sprawdzić, co jest przyczyną tak gwałtownej reakcji i podejrzanego zachowania. Przeczucie policjantów po raz kolejny okazało się niezawodne. Podczas szczegółowej kontroli pojazdu wyszło na jaw, że 22-letni mieszkaniec Raszyna ukrywał w aucie różnego rodzaju zabronione substancje.
W efekcie podjętych działań funkcjonariusze zabezpieczyli prawie 200 tabletek MDMA „extazy” oraz amfetaminę. Zaskoczony mężczyzna nie potrafił racjonalnie odpowiedzieć na zadawane pytania, jednak ostatecznie przyznał, że wszystkie znalezione środki odurzające należą do niego.
22-latek został zatrzymany i przewieziony do jednostki policji. Jeszcze tej samej nocy usłyszał zarzut dotyczący posiadania środków odurzających.
Zobacz także:
Zobacz także:
Zobacz także:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze