Dwa zaparkowane na skraju auta, kłócący się po kolizji kierowcy. Interwencja na Pradze-Południe zakończyła się niespodziewanie!
Późnym wieczorem, 24 czerwca, strażnicy miejscy z VII Oddziału Terenowego, patrolujący rejon na Pradze-Południe, zauważyli u zbiegu alei imienia generałów: Bora-Komorowskiego i Fieldorfa „Nila” dwa samochody zaparkowane na skraju jezdni. Kierowcy kłócili się po kolizji. Strażnicy uspokoili ich, nie ingerując w ustalanie, kto zawinił. Niezwłocznie natomiast wezwali na miejsce pogotowie, ponieważ kierujący stojącego z przodu citroena uskarżał się na ból szyi oraz pleców.
Mężczyzn poddano legitymowaniu. Kierowca opla nie posiadał przy sobie żadnych dokumentów, pozwalających zweryfikować jego tożsamość. Miał też bose stopy, a w samochodzie były się puste puszki po napojach alkoholowych. Strażnicy poprosili więc o przyjazd policję. Obaj kierujący byli trzeźwi.
Okazało się natomiast, że mężczyzna bez butów nie miał uprawnień do prowadzenia samochodów. Odebrano mu je właśnie za jazdę po alkoholu. Gdy strażnicy wracali do kolejnych zadań, policja prowadziła jeszcze dalsze czynności na miejscu kolizji. Poszkodowanemu z bolącym kręgosłupem pogotowie udzieliło doraźnej pomocy i wydało skierowanie na następny dzień na specjalistyczne badania.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze