Koszmar ma różne oblicza... Pod Warszawą niemalże rozegrała się tragedia. Zanim ktokolwiek mógł zareagować, 33-latka spadła z wiaduktu.
Nowe informacje ws. zwłok 16-latka znalezionych w Ursusie, podawaliśmy wcześniej. Na Białołęce wybuchł pożar, a na Pradze-Południe galeria handlowa przechodzi ważną metamorfozę...O pladze "bezmyślności" na Saskiej Kępie również pisaliśmy.
W miniony wtorek - 19 maja 2026 roku - przed godziną 14.00, na trasie S7 przy węźle Tarczyn-Północ w kierunku Warszawy, niemalże rozegrała się tragedia. Dramatyczne zdarzenie miało miejsce, kiedy 33-letnia kobieta spadła z wiaduktu wprost na trasę S7, ciągnącą się pod spodem.
Na miejscu zjawiła się zarówno Straż Pożarna, jak i Policja, Zespół Ratownictwa Medycznego oraz śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Poszkodowanej udzielono pierwszej pomocy: zgodnie z informacjami od Miejskiego Reportera, 33-latka była przytomna i w kontakcie logicznym.
Odniosła jednak poważne złamania. Śmigłowiec przetransportował ją do jednego z warszawskich szpitali.
Zobacz także:
Zobacz także:
Zobacz także:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze