To w Płocku wybuchł groźnie wyglądający pożar, podczas którego służby musiały działać błyskawicznie. Mieszkańców ewakuowano.
Pod Warszawą parę dni temu wybuchł pożar w drewnianym domu jednorodzinnym. Pisaliśmy również o dwóch zdarzeniach na Wisłostradzie, które wywołały niemałe utrudnienia i korki.
Tymczasem dwa dni temu - 6 stycznia - około godziny 18.40 w jednym z mieszkań na drugim piętrze budynku przy ulicy 3 Maja w Płocku doszło do pożaru. Na miejsce zdarzenia natychmiast skierowane zostały służby ratunkowe, w tym policjanci, straż pożarna oraz pogotowie ratunkowe.
W działaniach brało udział 18 funkcjonariuszy z Oddziału Prewencji Policji w danej miejscowości oraz oficer kontrolny płockiej komendy - kom. Piotr Żabka.
Policjanci nie tylko zabezpieczali teren działań strażaków, ale aktywnie włączyli się w pomoc mieszkańcom. W obliczu gęstego dymu i szybko rozprzestrzeniającego się ognia brali udział w ewakuacji zagrożonego budynku. Na zewnątrz wyprowadzono ponad 20 osób, a 5 z nich trafiło do szpitala.
Mundurowi zapewnili schronienie ewakuowanym osobom udostępniając policyjne radiowozy. Funkcjonariusze udzielali wsparcia oraz dbali o bezpieczeństwo osób znajdujących się w rejonie zdarzenia.
Klatka, w której wybuchł pożar została wyłączona z użytkowania. Funkcjonariusze pomogli mieszkańcom zabrać najpotrzebniejsze rzeczy. Ewakuowane osoby znalazły schronienie u swoich bliskich.
Wczoraj (7.01) odbyły się czynności mające na celu ustalenie przyczyn powstania pożaru. Przeprowadzono oględziny z udziałem biegłego z zakresu pożarnictwa.
Zobacz także:
Zobacz także:
Zobacz także:
Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze opinie