Przez całą noc - kilkuset strażaków próbowało opanować pożar lasów w pow. wołomińskim. Na razie przyczyna pozostaje nieznana. DZIAŁANIA WCIĄŻ TRWAJĄ.
UWAGA: W PŁOCKU DOSZŁO DO TRAGICZNEGO WYPADKU. ZGINĘŁA DWUNASTOLETNIA DZIEWCZYNKA!
Zgłoszenie do służb wpłynęło wczoraj (w czwartek, 28 maja) o godzinie 13.00. Ogromny pożar lasu wybuchł w miejscowości Międzylesie w powiecie wołomińskim. Płomienie rozprzestrzeniały się w błyskawicznym tempie, a w całej akcji - od początku - brało udział kilkadziesiąt zastępów Straży Pożarnej. Na miejsce wysłano też m.in. śmigłowiec Black Hawk, do którego przymocowano tzw. Bambi Bucket, czyli gigantyczny zbiornik, umożliwiający zrzucanie wody z powietrza.
DWIE GODZINY TEMU (ok. godz. 11.30) Państwowa Straż Pożarna informowała: pożarem objęte jest ok. 300 ha. Na godzinę 6.00 rano w działaniach brało udział ponad 800 strażaków oraz 200 pojazdów. Akcja wspierana jest przez inne służby i instytucje, m.in. Policję, Lasy Państwowe, Siły Zbrojne RP, Wojska Obrony Terytorialnej.
W trakcie całej akcji SK KG PSP prowadzi ciągłą koordynację dysponowanych sił i środków, zapewniając sprawny przepływ informacji pomiędzy poziomem krajowym, wojewódzkim i lokalnym oraz pozostałymi służbami i instytucjami z poziomu centralnego.
Reklama- podała Państwowa Straż Pożarna dodając, że "na miejscu działają także kadeci z Szkoła Aspirantów Państwowej Straży Pożarnej w Krakowie oraz podchorążowie z Akademia Pożarnicza".
To jednak nie wszystko. Sytuacja wciąż jest niezwykle poważna, dlatego na polecenie Kierującego Działaniem Ratowniczym dysponowane są kolejne siły i środki, m.in. moduł GFFF Rzeszów, GFFF Wrocław, GFFF Białystok oraz Kompania Gaśnicza ŁÓDŹ.
Fot. Państwowa Straż Pożarna/SA PSP KRAKÓW
Zobacz także:
Zobacz także:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze