TEGO NIE SPODZIEWAŁ SIĘ NIKT. To na Pradze-Północ wybuchł tym razem pożar. I to na komendzie policji... Szczegóły w poniższym tekście.
47-latek, który próbował przejść przez rzekę, zniknął pod powierzchnią wody. To, co stało się w mazowieckiej miejscowości Kutyski, wstrząsnęło świadkami całego zajścia. Nad zalewem w pow. mińskim miała miejsce dramatyczna akcja ratunkowa, a na Jeziorze Zegrzyńskim... dosłownie eksplodowała łódź motorowa. Pewien 27-latek skoczył do wody na główkę, teraz jest w ciężkim stanie.
Nie było jeszcze godziny 18.00 w dniu 29 czerwca (poniedziałek), gdy na Pradze-Północ doszło do niespodziewanej, groźnej sytuacji. Otóż w budynku Komendy Rejonowej Policji Warszawa VI przy ul. Jagiellońskiej 51 wybuchł pożar. Ogień pojawił się na pierwszym piętrze budynku - przekazał Miejski Reporter w swoim artykule.
Z tego co wiemy, spaleniu uległy dwa pokoje i ich wyposażenie. Zgodnie z relacją świadków: przez parę chwil nad komisariatem widać było unoszący się dym, ale sytuacja została generalnie szybko i sprawnie opanowana. Kiedy płomienie pojawiły się we wspomnianych pomieszczeniach - przebywały w nich dwie osoby, które od razu opuściły budynek przed przybyciem służb. Nikomu nie stała się żadna krzywda.
Biegły z zakresu pożarnictwa odwiedził już miejsce zdarzenia - przynajmniej ten pierwszy raz. Teraz służby ustalają, co było dokładną przyczyną incydentu.
Zobacz także:
Zobacz także:
Zobacz także:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze