Do dramatycznego wypadku doszło na ściance wspinaczkowej na Białołęce. Niedziela nie minęła tak przyjemnie jak minąć miała.
UWAGA: z samego rana pisaliśmy o WSTRZĄSAJĄCYM ODKRYCIU, którego dokonano w Ursusie.
Weekend, który właśnie minął, zakończył się w koszmarny sposób. To w niedzielę - 18 stycznia 2026 roku - na ul. Annopol na Białołęce doszło do dramatycznego wypadku na ściance wspinaczkowej, na terenie obiektu sportowego.
Jak przekazywał Miejski Reporter, na obiekt przyszła matka z dwoma nieletnimi synami w wieku 10 oraz 11 lat. Starszy z chłopców miał być wcześniej przeszkolony z wspinaczki, rozpoczynając wejście na ściankę. Kiedy był już na wysokości 5-7 metrów, z nieustalonych dotychczas przyczyn miał rozpiąć się z zabezpieczeń, tracąc po tym równowagę i spadając ze ścianki: wprost na młodszego brata.
11-latek przygniótł więc 10-latka, do których wezwano dwie załogi ratownictwa medycznego. Na miejscu działali również policjanci. Wiemy tylko, że obaj chłopcy zostali przewiezieni do szpitala, ale w jakim są stanie? Nie mamy pewności.
Zobacz także:
Zobacz także:
Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze