Sytuacja miała miejsce w Wawrze; szybko zmieniła się w konkretną interwencję... Co tam się dokładnie wydarzyło? My już wiemy...
O pijanej 25-latce, która nocą uczyła się jeździć - pisaliśmy. Informowaliśmy również o akcji policjantów z Ursusa, a także na temat następnych utrudnień drogowych w Wawrze. Co więcej: na Mokotowie miała miejsce niecodzienna interwencja służb.
Tymczasem kwiecień zakończył się dość ciekawie... Jeszcze 30.04, po godzinie 16.00, funkcjonariusze z VII Oddziału Terenowego zauważyli przy ulicy Świebodzińskiej „dość osobliwie” zaparkowany samochód. Pojazd pozostawiono na skrzyżowaniu, w strefie obowiązywania zakazu zatrzymywania się, do tego w poprzek przejścia dla pieszych. Przechodniom pozostawiono zaledwie pół metra przejścia.
Strażnicy natychmiast wezwali na miejsce holownik, aby usunąć niebezpiecznego zawalidrogę. Po chwili przy samochodzie zjawiła się kierująca. Kobieta wylegitymowała się dowodem osobistym, podkreślając, że nie musi nosić przy sobie prawa jazdy. Funkcjonariusze dość szybko ustalili, że nie nosi, bo w ogóle go nie posiada – dokument został jej zatrzymany. Strażnicy nałożyli na kobietę mandat za popełnione wykroczenia, a auto zabrał z chodnika wezwany przez nią mąż.
Kierującą czekają jednak dalsze nieprzyjemności. Dokumentacja dotycząca prowadzenia pojazdu bez uprawnień została przekazana Policji. Art. 180a Kodeksu karnego stanowi, że prowadzenie pojazdu mechanicznego po cofnięciu uprawnień decyzją administracyjną - jest przestępstwem. Grozi za to grzywna, kara ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do 2 lat. Sprawca musi się także liczyć z obligatoryjnym zakazem prowadzenia pojazdów na okres od 1 roku do 15 lat.
Zobacz także:
Zobacz także:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze