Reklama

DRAMAT w Warszawie! Najpierw AWARIA, potem EWAKUACJA, a na końcu TRAGEDIA!

Wczorajszy poniedziałek, 4 maja, zapisał się pod znakiem ogromnych utrudnień dla tysięcy pasażerów korzystających z połączeń kolejowych w stolicy i aglomeracji. Nałożyło się na to kilka niezależnych incydentów:

Problemy od wczesnego popołudnia

Pierwszy sygnał o kłopotach dotarł ze stacji Warszawa Praga, gdzie o godzinie 14:50 doszło do awarii urządzeń sterowania ruchem kolejowym. Usterka ta sparaliżowała odcinek Legionowo – Warszawa Praga, uderzając głównie w pasażerów linii S3, S4 oraz S40.

Choć służby techniczne PKP PLK usunęły problem po niespełna 40 minutach, ostrzegano przed występowaniem tzw. utrudnień wtórnych, które rzutowały na punktualność kolejnych składów.

Ewakuacja pasażerów i zerwana trakcja na Wschodniej

Reklama

Prawdziwa kumulacja problemów nastąpiła jednak po godzinie 16:00. Na linii podmiejskiej przy stacji Warszawa Wschodnia doszło do zerwania sieci trakcyjnej oraz jednoczesnej awarii pociągu. Sytuacja była na tyle poważna, że pasażerowie musieli zostać ewakuowani, a ruch na trasach w kierunku Otwocka i Sulejówka Miłosny został drastycznie ograniczony.

Skutkiem była fala odwołanych pociągów Kolei Mazowieckich oraz SKM linii S1 i S2. Wiele składów kończyło bieg na stacjach pośrednich, np. w Warszawie Zachodniej czy Warszawie Wawer.

Reklama

Aby umożliwić pasażerom powrót do domów, wprowadzono wzajemne honorowanie biletów między przewoźnikami (KM, ZTM, PKP Intercity).

Wieczorna tragedia w rejonie ZOO

Gdy wydawało się, że sytuacja powoli wraca do normy, przed godziną 21:00 doszło do trzeciego, najtragiczniejszego zdarzenia – wypadku z udziałem człowieka w pobliżu przystanku Warszawa Zoo.

Incydent ten wymusił ponowne wstrzymanie ruchu na odcinku Warszawa Gdańska – Warszawa Praga. Pasażerowie linii S4 i S40 musieli liczyć się z opóźnieniami przekraczającymi 30 minut oraz kolejnymi zmianami w rozkładach jazdy aż do późnych godzin nocnych.

Reklama

Wczorajsze wydarzenia po raz kolejny pokazały, jak wrażliwy na splot nieszczęśliwych zdarzeń jest warszawski węzeł kolejowy, gdzie jedna usterka potrafi wywołać efekt domina odczuwalny w całej aglomeracji.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 05/05/2026 07:04
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Timon - niezalogowany 2026-05-05 07:55:45

    To było bardzo nieprzyjemne doznanie, pomimo założonych słuchawek siedząc tuż za maszynistą mocno dało się odczuć to co działo się pod pociągiem. Szczegółów co było dalej nie chcecie znać zapewniam.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wio.waw.pl




Reklama