W środku nocy, na Bródnie, doszło do tajemniczej i groźnej sytuacji - którą prędko musieli rozwiązać policjanci. Zareagowali również ratownicy.
O potwornie tragicznym odkryciu w Ursusie pisaliśmy z samego rana. W Warszawie zatrzymany został ojciec z synem, a w praskiej "Żabce" doszło do rozboju. Wcześniej informowaliśmy 11-letniej ofierze uporczywych prześladowań ze strony trzech piętnastolatków. Nie zabrakło u nas wiadomości na temat pożaru na Ursynowie...
Tymczasem w nocy z 2 na 3 maja (sobota/niedziela) na ul. Nieszawskiej na Bródnie doszło do nietypowego, acz groźnego incydentu. Otóż około godziny 1.00 w nocy służby odebrały zgłoszenie o... postrzeleniu kobiety. Z broni pneumatycznej - jak potem doprecyzowały media, które opisały incydent.
Na miejscu zjawiły się liczne patrole policyjne, które niezwłocznie rozpoczęły intensywne działania. Teren został odgrodzony, a funkcjonariusze zaczęli ustalanie przyczyn i dokładnych okoliczności zdarzenia.
Z wiadomości uzyskanych przez Miejskiego Reportera wynika, iż kobieta postrzelona bronią pneumatyczną trafiła do szpitala z obrażeniami ciała. Postępowanie w toku, na razie nie wiemy nic więcej...
Ale czy... mamy się czego bać?
Zobacz także:
Zobacz także:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze