PILNE! To nie był zwykły wypadek. 18-latka... podróżowała na dachu pociągu, po czym... SPADŁA. DRAMATYCZNA akcja ratunkowa służb.
O tragicznym zdarzeniu na drodze krajowej pisaliśmy z samego rana. Informowaliśmy również o postrzeleniu na Bródnie oraz potwornym odkryciu w Ursusie...
W minioną niedzielę (3 maja) na torach w Parzniewie (powiat pruszkowski), doszło za to do szokującego wypadku - jego okoliczności sprawiają, że trudno o jakikolwiek komentarz... Otóż ok. 20 minut po godzinie 20.00 do służb wpłynęło zgłoszenie dot. osoby znajdującej się... na dachu pociągu KM 91990 jadącego ze Skierniewic do Warszawy Wschodniej. Informację odebrał też maszynista danego składu od innego maszynisty.
Pociąg Kolei Mazowieckich został natychmiast zatrzymany. Dwie minuty później, jak przekazywał Miejski Reporter, Centrum Powiadamiania Ratunkowego odebrało kolejną wiadomość: o osobie, która wcześniej znajdowała się na dachu pociągu, a "w końcu" spadła i leżała na międzytorzu.
Poszkodowaną okazała się nietrzeźwa 18-latka. Młoda kobieta - zgodnie z relacjami z miejsca zdarzenia - odniosła różne obrażenia. Miały to być zarówno obrażenia sugerujące kontakt z wysokim napięciem sieci trakcyjnej, jak i urazy powstałe wskutek upadku - w tym złamania.
Życiu nastolatki, pomimo obrażeń, nie zagrażało niebezpieczeństwo. Przytomną przewieziono do szpitala. Według nieoficjalnych informacji - znajomi dziewczyny oddalili się, zanim pojawiły się na miejscu służby, zostawiając ją samą.
Zobacz także:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze