Dantejskie sceny rozegrały się na jednym z warszawskich dworców, a to podczas, gdy ludzie wysiadali z pociągu. To na Dworcu Wschodnim...
O tym, że poseł PiS został zatrzymany za przekroczenie prędkości (i to znacznie), już pisaliśmy wczoraj. Tak samo, jak informowaliśmy na temat śmiertelnego wypadku na autostradzie oraz 14-latce potrąconej przez pociąg na Pradze-Południe...
Natomiast w miniony wtorek (14 października), tuż po godzinie 22.00, to na Dworcu Wschodnim przy ulicy Kijowskiej, rozegrały się dantejskie sceny. I pisząc "dantejskie sceny", mamy na myśli prawdziwy koszmar. Podczas wysiadania z pociągu, z nieznanych dokładnie przyczyn, pewien dziewiętnastolatek wpadł pomiędzy peron a skład. Pociąg akurat ruszył... miażdżąc chłopakowi kończyny.
Poszkodowany nastolatek został przetransportowany w stanie bardzo ciężkim do szpitala. Maszynista w momencie wypadku był zupełnie trzeźwy. Teraz policja prowadzi dokładne ustalenia, co do okoliczności zdarzenia, ale wygląda na to, że był to po prostu straszny, nieszczęśliwy wypadek...
Zobacz także:
Zobacz także:
Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
To był nieszczęśliwy wypadek. Nieuwaga wysiadającego.
Jak konduktor mógł tego nie zauważyć? Jak do tego doszło ? Słowo wypadek tu nie pasuje. Są odpowiednie procedury i BHP
weź dziennikarzyno od siedmiu boleści... nie pisz więcej
To był nieszczęśliwy wypadek. Nieuwaga wysiadającego.
Jak konduktor mógł tego nie zauważyć? Jak do tego doszło ? Słowo wypadek tu nie pasuje. Są odpowiednie procedury i BHP
weź dziennikarzyno od siedmiu boleści... nie pisz więcej