Do interwencji strażników miejskich musiało dojść na Pradze-Południe, na przystanku przy Rondzie Wiatraczna.
Strażnicy miejscy z VII Oddziału Terenowego, którzy nocą z 13 na 14 października, pilnowali porządku na Pradze-Południe, dostali zawiadomienie o dwóch młodych mężczyznach rozrabiających na przystanku przy Rondzie Wiatraczna. Awanturników wypatrzył pracownik miejskiego monitoringu. Wyglądali na mocno pijanych.
Zataczali się, przewracali, na koniec - zanieczyścili teren wokół przystanku, rozrzucając śmieci. Zapach, jaki poczuli od nich interweniujący funkcjonariusze, nie pozostawiał wątpliwości – alkohol był obecny w organizmach obu mężczyzn. W trakcie legitymowania 21 i 26-latka, strażnicy przy starszym z nich, ujawnili portfel z dokumentami na zupełnie inną osobę. Posiadacz nie potrafił wyjaśnić, dlaczego nosi przy sobie cudzą własność – dlatego na miejsce zostali wezwani policjanci.
Także i oni nie mogli dogadać się z 26-latkiem. Obaj ujęci, mimo zdecydowanego sprzeciwu, wyrażanego wulgarnymi krzykami i szarpaniną, zostali przewiezieni do SOdON. Po wytrzeźwieniu, starszego z nich czeka ponowne spotkanie z policjantami, którzy wyjaśnią sprawę portfela. Młodszy będzie musiał jedynie uiścić opłatę za pobyt w placówce.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze