Reklama

MAŁY WIELKI SUKCES. Zauważyli go na przystanku na Pradze-Południe

Strażnicy miejscy przekonali przemarzniętego mężczyznę w kryzysie bezdomności do skorzystania z pomocy. Sytuacja na Pradze-Południe.

Strażnicy miejscy, którzy w czwartkowy (28 stycznia) wieczór wyjechali na nocną służbę, otrzymali wezwanie z ulicy Francuskiej na Pradze-Południe, gdzie na przystanku autobusowym miał od dłuższego czasu przebywać zaniedbany, zmarznięty mężczyzna.

60-latek, którego kwadrans później zastali pod wiatą był rzeczywiście w bardzo złym stanie. Brudny, splątany, w podartym ubraniu i z okropną ranę na nodze. Mundurowi słyszeli już o nim wcześniej. Wielokrotnie odmawiał proponującym mu pomoc funkcjonariuszom – straży miejskiej, policji, streetworkerom. Niepokój o los mężczyzny wyrażali nawet na forach internetowych mieszkańcy Gocławia, gdzie również był widywany. Także i tym razem 60-latek odmówił skorzystania z pomocy pogotowia, które wezwali strażnicy. Ratownik nie stwierdził zagrożenia życia, które pozwoliłoby na interwencję, pomimo braku zgody pacjenta.

Reklama

Z badania wynikało natomiast, że był już mocno zmarznięty – temperatura ciała mężczyzny spadła poniżej 36 stopni Celsjusza. "Ten człowiek był trzeźwy", jak relacjonowała strażniczka.

W końcu jednak się udało i mężczyzna dał się przekonać do wybrania się do noclegowni.

Aplikacja wio.waw.pl

Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.


Aplikacja na Androida Aplikacja na IOS

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wio.waw.pl




Reklama