Mieszkańcy Warszawy coraz częściej spotykają dziki nie tylko na obrzeżach miasta, ale również na osiedlach, przy szkołach i tak dalej.
UWAGA: dzisiaj PROTEST przeciwko zwężaniu Alei Waszyngtona na Pradze-Południe! W Zalesiu Górnym pewien pijany kierowca BMW zasnął w swoim samochodzie - na środku drogi. W Rembertowie doszło do wypadku z udziałem osobówki i 18-latka na hulajnodze elektrycznej. Rano opisywaliśmy również tragedię, jaka rozegrała się jeszcze w maju w Wawrze.
Mieszkańcy Warszawy coraz częściej spotykają dziki nie tylko na obrzeżach miasta, ale również na osiedlach, przy szkołach, w parkach i w pobliżu ruchliwych ulic. Liczba zgłoszeń dotyczących obecności tych zwierząt w stolicy w ostatnich latach znacząco wzrosła, a eksperci wskazują, że stworzenia te coraz lepiej przystosowują się do życia w środowisku miejskim.
W debacie publicznej pojawił się również interesujący pomysł utworzenia specjalnych „rezerwatów dla dzików miejskich”. Takie obszary mogłyby zapewnić zwierzętom bezpieczną przestrzeń, ograniczając jednocześnie ich obecność w gęsto zabudowanych częściach miasta. Zwolennicy rozwiązania podkreślają, że byłaby to bardziej humanitarna i długofalowa metoda niż doraźne działania podejmowane obecnie.
W sieci pojawiła się petycja, którą można zobaczyć W TYM MIEJSCU online. Na razie podpisało ją niespełna 150 osób. Dotyczy ona pomysłu utworzenia projektu... tworzenia przez władze miast rezerwatów dla dzików miejskich w celu ograniczenia ich populacji przez kastracje i badanie pod kątem ASF.
Koszt takich ośrodków tańszy, niż zabijanie i rozwiązanie problemu bardziej humanitarne. Warszawa może być liderem takiego rozwiązania problemu.
- podkreśliła autorka apelu.
Jakie macie zdanie na ten temat? Czy jest to w ogóle realne?
Zobacz także:
Zobacz także:
Zobacz także:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze