Policjanci z KRP na Pradze-Południe złapali obywatela Nigerii, który nie stawił się dobrowolnie do odbycia kary pozbawienia wolności.
Tydzień bez tramwajów na Pradze-Południe? No niestety. Pisaliśmy również o zatrzymaniu 38-letniego obywatela Ukrainy, który znęcał się nad własną rodziną. Poza tym na Pradze-Północ dokonano koszmarnego odkrycia, a w Wawrze wybuchł pożar...
Tymczasem do Wydziału Kryminalnego wpłynął z sądu list gończy. Dotyczył 30-letniego obywatela Nigerii. Mężczyzna miał do odbycia karę pozbawienia wolności w wymiarze 119 dni w ramach wyroku za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości.
Policjanci dokonali sprawdzeń, pozyskali kilka informacji, które od razu zweryfikowali i na podstawie ustaleń podjęli działania.
Udali się w rejon, gdzie miałby zamieszkiwać mężczyzna. Po chwili obserwacji zauważyli poszukiwanego 30-latka na przystanku autobusowym. Mężczyzna był bardzo zaskoczony interwencją i takim obrotem sprawy.
Okazało się bowiem, że zamiast do autobusu musi wsiąść do radiowozu, a ten docelowo zawiózł go do aresztu śledczego.
Zobacz także:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze