W sobotnie południe na ulicy Kolejowej w podwarszawskiej Zielonce doszło do pożaru samochodu osobowego. Ogień strawił maskę pojazdu, a ulica została całkowicie zablokowana. Służby przypominają: panująca w Polsce fala rekordowych upałów drastycznie zwiększa ryzyko niebezpiecznych incydentów w naszych autach.
Do niebezpiecznego zdarzenia doszło około godziny 11:50. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o pożarze samochodu osobowego marki BMW, do którego doszło w ciągu ulicy Kolejowej. Na miejsce natychmiast zadysponowano jeden zastęp Ochotniczej Straży Pożarnej z Zielonki oraz patrol policji.
Gdy strażacy dotarli pod wskazany adres, spod pokrywy silnika srebrnego auta wydobywały się już płomienie i gęsty dym. Dzięki szybkiej akcji gaśniczej ogień udało się sprawnie opanować, zanim rozprzestrzenił się na całe nadwozie oraz kabinę pasażerską. Mimo to straty są widoczne na pierwszy rzut oka.
– W masce srebrnego BMW wypaliła się dziura – relacjonował obecny na miejscu reporter Mateusz Mżyk z TVN24
Służby mundurowe szybko ustaliły wstępną przyczynę awarii. Wszystko wskazuje na to, że kierowca nie miał wpływu na wybuch pożaru, a winą należy obarczyć nagłą usterkę techniczną pojazdu.
– Zgłoszenie otrzymaliśmy o godzinie 11.50, chodziło o samozapłon w pojeździe marki BMW. Ogień został ugaszony, auto znajduje się na poboczu – przekazał mł. asp. Jakub Filipiak z Komendy Stołecznej Polityki. W zdarzeniu na szczęście nikt nie ucierpiał.
Choć w przypadku Zielonki zawiodła bezpośrednio mechanika lub elektryka pojazdu, strażacy i eksperci motoryzacyjni przypominają, że panująca obecnie w Polsce fala ekstremalnych upałów (gdzie temperatura w cieniu przekracza 35–39°C) to olbrzymi sprawdzian dla naszych samochodów. W pełnym słońcu wnętrze auta potrafi nagrzać się do ponad 60°C, a to rodzi ogromne niebezpieczeństwo.
Służby apelują, aby w trakcie tak ekstremalnych temperatur bezwzględnie zrezygnować z zostawiania w kabinie przedmiotów, które pod wpływem ciepła i ciśnienia mogą doprowadzić do tragedii. Na liście "zakazanych" rzeczy znajdują się m.in.:
Oleje silnikowe i płyny eksploatacyjne (szczególnie napoczęte, wiotkie butelki, w których parujący płyn podnosi ciśnienie).
Zapalniczki gazowe oraz puszki pod ciśnieniem (dezodoranty, lakiery, "samostarty" – potrafią eksplodować i rozsadzić szybę lub wywołać pożar tapicerki).
Powerbanki i elektronika z bateriami litowo-jonowymi (w skrajnych temperaturach dochodzi do tzw. ucieczki termicznej baterii i samozapłonu).
Plastikowe butelki z wodą (pozostawione na siedzeniu działają jak soczewka, skupiając promienie słoneczne w jeden punkt, co może podpalić materiał fotela).
Ruch na ulicy Kolejowej w Zielonce został już w pełni przywrócony. Służby apelują jednak do wszystkich kierowców w regionie o wzmożoną czujność, kontrolowanie poziomu płynów chłodniczych i dokładne sprawdzanie, co zostawiamy na siedzeniach przed zamknięciem auta na parkingu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze