11 kwietnia doszło do długo wyczekiwanej wędrówki nurogęsi. Ptasia mama wraz z 17 pisklętami, mimo niesprzyjających warunków, przemieściła się z dotychczas zamieszkanych Łazienek Królewskich prosto do Wisły. Wszystko kontrolowali wolontariusze, którzy nadzorowali, aby droga odbyła się w bezpiecznych i sprzyjających dla zwierząt warunkach.
Stefan Borowski, koordynator wolontariatu w Zarządzie Zieleni, poinformował, że wędrówka wiązała się z wieloma niebezpieczeństwami czekającymi na drodze. Wsród niesprzyjających warunków można było zaliczyć np. remont ulicy Czerniakowskiej czy godziny szczytu, gdzie samochodów na drodze było bardzo dużo.
Jedno piskle zostało nawet odłączone od stada z powodu złego stanu zdrowia i przewiezione do Azylu w ramach dokładnych obserwacji.
Wolontariusze pomagający ptakom w tym roku, dokładnie przeszkoli swoje umiejętności i pogłębili swoją wiedzę na temat nurogęsi, aby móc odpowiednio reagować na potrzeby oraz ewentualne niebezpieczeństwa, które mogą je spotkać.
Zarząd Zieleni informuje, że będzie próbował wszystkich swoich sił, aby ptaki mogły bezpiecznie przedostać się do celu. Rzeka ma zapewnić im dostęp do ryb.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze