Policjanci patrolujący ulice miasta zwrócili uwagę na pojazd, który poruszał się nieopodal. Nietypowa interwencja miała miejsce w Płocku.
W miniony piątek (6 marca) policjanci z Wydziału Patrolowo-Interwencyjnego w Płocku zwrócili uwagę na pojazd poruszający się jedną z ulic miasta. Kierująca Toyotą na widok funkcjonariuszy zatrzymała się, po czym zamieniła się miejscami z pasażerem. Zachowanie osób znajdujących się w aucie jeszcze bardziej wzbudziło podejrzenia funkcjonariuszy, którzy postanowili zatrzymać pojazd do kontroli. Policjanci użyli sygnałów świetlnych i dźwiękowych, jednak kierujący gwałtownie ruszył, próbując uniknąć kontroli.
Po krótkim pościgu zatrzymał samochód. Za kierownicą siedział 36-letni mieszkaniec powiatu płockiego. Badanie stanu trzeźwości wykazało blisko 1,5 promila alkoholu w jego organizmie. Policjanci sprawdzili również trzeźwość 33-letniej pasażerki, która wcześniej kierowała pojazdem. Badanie wykazało blisko promil alkoholu w jej organizmie. Obydwoje nie posiadali uprawnień do prowadzenia pojazdów.
Jednak to nie wszystko. Podczas kontroli funkcjonariusze przy obojgu znaleźli niewielkie ilości środków odurzających. Policjanci ustalili również, że przednia tablica rejestracyjna Toyoty jest przypisana do innego pojazdu.
Mieszkańcy powiatu płockiego zostali zatrzymani i usłyszeli zarzuty. Obydwoje odpowiedzą za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości, posiadanie środków odurzających oraz prowadzenie pojazdu pomimo braku uprawnień. Mężczyzna dodatkowo odpowie za niezatrzymanie się do kontroli drogowej oraz poruszanie się pojazdem z tablicami rejestracyjnymi przypisanymi do innego pojazdu.
Zobacz także:
Zobacz także:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze