Nietypowe zdarzenie na warszawskim Żoliborzu. W nocy z niedzieli na poniedziałek kierowca osobowej Skody wjechał na torowisko tramwajowe przy placu Grunwaldzkim. Samochód utknął między szynami, a kierowca i pasażer oddalili się z miejsca jeszcze przed przyjazdem służb.
Do zdarzenia doszło około godziny 1.20 na placu Grunwaldzkim, w rejonie skrzyżowania ulicy Broniewskiego z aleją Jana Pawła II.
Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierowca Skody jechał w kierunku centrum. Z nieznanych przyczyn zjechał z jezdni na wydzielone torowisko tramwajowe, gdzie samochód utknął w tłuczniu pomiędzy szynami.
Po zatrzymaniu pojazdu kierowca oraz podróżujący z nim pasażer opuścili samochód i oddalili się pieszo z miejsca zdarzenia. Nie wiadomo, dlaczego zdecydowali się pozostawić auto ani czy którykolwiek z nich odniósł obrażenia.
Policjanci będą ustalać, kto kierował pojazdem i dlaczego uczestnicy zdarzenia nie pozostali na miejscu.
Na miejsce skierowano dwa zastępy straży pożarnej, policję, Nadzór Ruchu Tramwajów Warszawskich oraz Nadzór Ruchu Zarządu Transportu Miejskiego.
Ze względu na położenie samochodu konieczne było użycie specjalistycznego sprzętu strażackiego. Pojazd został wyciągnięty spomiędzy szyn, a następnie przekazany policji i odholowany na parking depozytowy.
Funkcjonariusze prowadzą czynności mające na celu ustalenie przebiegu zdarzenia oraz tożsamości kierowcy i pasażera. Wyjaśniane są również przyczyny, dla których samochód znalazł się na torowisku.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze