Reklama

POŚCIG ZA PIJANYM UKRAIŃCEM w Warszawie

Sceny, które rozegrały się w miniony poniedziałek w Warszawie, sprawiły, że włos zjeżył się na głowie. Pościg za pijanym Ukraińcem.

UWAGA! Wciąż trwają poszukiwania piętnastoletniego obywatela Ukrainy, który wszedł do Wisły w Warszawie - i już nie pojawił się na powierzchni. Tymczasem w Zielonce utopił się inny piętnastoletni obywatel Ukrainy...


W poniedziałek, 22 czerwca, tuż przed godziną 21.00, w Warszawie rozegrały się dramatyczne sceny. Funkcjonariusze, którzy akurat patrolowali ul. Ostrobramską na Pradze-Południe - zobaczyli samochód osobowy marki Opel, jadący buspasem w stronę Alei Stanów Zjednoczonych. Policjanci zadecydowali o zatrzymaniu pojazdu do kontroli drogowej. 

Mężczyzna siedzący "za kółkiem" Opla nie reagował jednak ani na sygnały świetlne, ani na sygnały dźwiękowe. Ba, zamiast zatrzymać auto, kontynuował swoją podróż: na przemian zwalniając i przyspieszając. Zgodnie z relacją Miejskiego Reportera: kierowca zjechał w końcu w kierunku Wisłostrady, a cały pościg zakończył się w rejonie Stadionu Legii - bo tam samochód utknął w korku i kierowca zaczął uciekać pieszo. 

Reklama

Dość szybko został złapany. Okazało się, iż ten obywatel Ukrainy miał ponad trzy promile alkoholu... 

Czytaj nas w Google
Dodaj do Google
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wio.waw.pl




Reklama