Reklama

Rozbił pięć aut i stanął w płomieniach!

Do dramatycznych scen doszło w poniedziałek, 29 czerwca, w centrum Ożarowa Mazowieckiego. Kierujący Fordem doprowadził do kolizji z czterema innymi pojazdami, po czym uderzył w drzewo. Gdy samochód zaczął się palić, z natychmiastową pomocą ruszyli strażnicy miejscy oraz przejeżdżający akurat komendant powiatowy PSP. Jedna osoba trafiła do szpitala.

Do zdarzenia doszło około godziny 14:05 na ulicy Poznańskiej. Z wstępnych ustaleń wynika, że cała sytuacja zaczęła się w momencie, gdy kierowca Forda próbował włączyć się do ruchu. Podczas tego manewru uderzył w Jeepa.

Z poszkodowanego auta wysiadła kobieta, która poinformowała sprawcę o stłuczce i konieczności dopełnienia formalności. Choć mężczyzna początkowo wyraził na to zgodę, po chwili podjął niespodziewaną i gwałtowną próbę ucieczki. Kierowca Forda wrzucił wsteczny bieg i uderzył w dwa kolejne samochody – Mitsubishi oraz Suzuki. Na tym jednak nie koniec. Mężczyzna zatrzymał pojazd, ruszył gwałtownie do przodu i uderzył w kolejnego uczestnika ruchu – Forda Fiestę. Ostatecznie stracił panowanie nad autem, zjechał na pobliski teren zielony i z dużą siłą uderzył w drzewo.

Reklama

W wyniku silnego zderzenia spod maski rozbitego Forda zaczął wydobywać się gęsty dym, a po chwili pojawiły się płomienie.

Sytuacja stała się niezwykle niebezpieczna, jednak na pomoc ruszyli świadkowie. Na miejsce zdarzenia niemal natychmiast najechał patrol straży miejskiej oraz Komendant Powiatowy Państwowej Straży Pożarnej dla powiatu warszawskiego-zachodniego. Funkcjonariusze, nie czekając ani chwili, chwycili za gaśnice samochodowe i ruszyli w kierunku płonącego wraku. Dzięki ich natychmiastowej reakcji pożar udało się wstępnie przygasić i opanować na tyle, by ogień nie rozprzestrzenił się na całe auto przed przybyciem wezwanych na miejsce zastępów straży pożarnej z Ożarowa Mazowieckiego. Przybyli strażacy przejęli akcję gaśniczą, którą dowodził obecny na miejscu komendant.

Reklama

W wyniku tego wielokrotnego zderzenia jedna osoba odniosła obrażenia i została przetransportowana przez zespół ratownictwa medycznego do szpitala. Jak wykazało badanie przeprowadzone przez policję, kierujący Fordem był trzeźwy. Dokładne przyczyny oraz szczegółowy przebieg tego nietypowego i groźnego karambolu wyjaśniają teraz policjanci.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wio.waw.pl




Reklama