Miniony weekend w Warszawie nie upłynął pod znakiem przyjemnego spokoju. Zarówno w sobotę, jak i niedzielę, dochodziło do wypadków.
UWAGA: w Śródmieściu doszło do groźnego zdarzenia z udziałem motocyklisty.
Na terenie gm. Dębe Wielkie 14-latek poruszał się hulajnogą, nie posiadając do tego uprawnień oraz nie stosując się do obowiązujących zasad. Sobota przyniosła nieprzyjemne skutki. Otóż na Białołęce wybuchł duży, poważny pożar hali.
W Warszawie - w miniony weekend - miało miejsce sporo groźnych incydentów na drogach. Np. w sobotę, po południu, na ul. Kondratowicza zderzyły się dwa pojazdy. W wyniku tego jedno z aut uderzyło w trzecie, ale zaparkowane auto. Na szczęście nikomu nic się nie stało.
Również w sobotę, ale ok. godz. 15.30 - jak informował Miejski Reporter - na wysokości Shella na ul. Jagiellońskiej też zderzyły się dwa samochody. Jeden z kierujących standardowo w tym miejscu wymusił pierwszeństwo doprowadzając do kolizji z innym autem. Jedna osoba znajdowała się pod opieką ratowników medycznych.
Za to w niedzielę, przed godz. 14.00, na skrzyżowaniu Puławskiej i al. Wyścigowej jeden z kierowców wjechał w tył toyoty świadczącej usługi przewozu osób. Szczęście w nieszczęściu, że nikomu nie stała się najmniejsza krzywda.
Zobacz także:
Zobacz także:
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze