Reklama

Zima BEZ LITOŚCI. Dla jednych zima, dla innych mur nie do przejścia

Jakby mało było problemów, osoby z niepełnosprawnościami mierzą się nie tylko ze swoją wymagającą codziennością, ale także typowo zimowymi przeszkodami. Zima bez litości.

Dostępność kończy się wraz z pierwszym śniegiem

Zima dla wielu osób oznacza malownicze krajobrazy i chwilę wytchnienia. Dla osób z niepełnosprawnościami, w tym poruszających się na wózkach inwalidzkich, to często czas wykluczenia, zagrożenia i przymusowej izolacji. Nieodśnieżone chodniki, zasypane parkingi oraz oblodzone podjazdy stają się realną barierą, która uniemożliwia im bezpieczne i samodzielne funkcjonowanie w przestrzeni publicznej.

Chodnik, który wyklucza 

Dla osoby poruszającej się na wózku inwalidzkim kilka centymetrów śniegu to nie drobna niedogodność, lecz bariera nie do pokonania. Zaspy, koleiny po samochodach, lód czy błoto pośniegowe sprawiają, że przejazd po chodniku staje się niemożliwy lub skrajnie niebezpieczny. W praktyce oznacza to brak dostępu do sklepu, apteki, przychodni, przystanku autobusowego czy miejsca pracy.

Reklama

Osoby z innymi niepełnosprawnościami — np. poruszające się o kulach, z balkonikiem, niewidome lub niedowidzące — również są szczególnie narażone. Poślizgnięcie się na oblodzonym chodniku może skończyć się poważnym urazem, a nawet długotrwałą hospitalizacją.

"Parking" tylko z nazwy 

Problem dotyczy nie tylko chodników, ale także parkingów, w tym miejsc wyznaczonych dla osób z niepełnosprawnościami. Zasypane „koperty”, brak odśnieżonych dojazdów czy hałdy śniegu zgarniane właśnie na te miejsca sprawiają, że nawet osoba mająca prawo do parkowania nie jest w stanie z nich skorzystać. Często nie ma gdzie rozłożyć rampy ani bezpiecznie przesiąść się na wózek.

Reklama

W efekcie osoby z niepełnosprawnościami są zmuszone rezygnować z wyjścia lub parkować w miejscach nieprzystosowanych, co rodzi kolejne zagrożenia i konflikty.

Śnieżny czas - czas izolacji 

Konsekwencje zaniedbań są poważne. Dla wielu osób z niepełnosprawnościami zima oznacza przymusowe pozostawanie w domu, rezygnację z rehabilitacji, pracy, spotkań towarzyskich czy załatwiania podstawowych spraw. To nie tylko problem logistyczny, ale także psychiczny — poczucie wykluczenia, zależności od innych i braku podmiotowości.

Warto podkreślić, że dostępność przestrzeni publicznej nie jest „udogodnieniem”, lecz podstawowym prawem. Prawo do bezpiecznego poruszania się, niezależnie od pory roku i sprawności fizycznej. Na szczęście Miasto Stołeczne Warszawa raczej stara się dbać o przestrzeń publiczną, a Zarząd Oczyszczania Miasta regularnie publikuje informacje o odśnieżaniach i posypywaniach lodu, które dzieją się zazwyczaj częściej, niż raz dziennie. 

Reklama

Aplikacja wio.waw.pl

Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.


Aplikacja na Androida Aplikacja na IOS

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wio.waw.pl




Reklama