"Wulkan energii i oaza spokoju" - tak można określić Ewę Farnę podczas czwartkowego koncertu promującego jej nową płytę "w-INNA", której premiera odbędzie się 6 listopada. Podczas muzycznego show nie zabrakło znanych przebojów jak "Cicho", czy "Ewakuacja", ale w zupełnie nowym wydaniu - jazzowym, rock&rollowym, country. Takiej Ewy nie znaliśmy!
Ewa Farna zaskakuje i to pozytywnie. Podczas czwartkowego koncertu w warszawskim klubie "Palladium" młoda wokalistka zaprezentowała nowe brzmienie - muzykę jazzową, country, rock&roll. Artystka zaśpiewała stare hity min. "Cicho", "La la laj" w wersji rock&rollowej oraz jazzowej, a także nowe utwory m.in. "Tu". Efekt? Zdumienie i ogromny aplauz widowni. Sama artystka czuje się dobrze w nowych klimatach. Na scenie była zarówno "wulkanem energii jak i oazą spokoju" - przy szybkich, dynamicznych utworach poruszała się z ogromną swobodą, przy sentymentalnych kawałkach wzruszała do łez. Publika to kupiła. - To był fantastyczny koncert. - mówi Karolina - Ewa ma mocny głos i robiła niezłe show. Na pewno nie raz wrócimy na jej koncert.
Premiera płyty "w-INNA" 6 listopada. Na krążku znajdziemy 9 przebojów Ewy Farny w akustyczno-jazzowych aranżacjach, a także 4 nowe piosenki.
CD 1:
"Tajna misja"
"Cicho"
"Śmiej się"
"Lalalaj"
"Ewakuacja"
"Poradnik dla początkujących"
"Nie przegap"
"Bez łez
"Znak"
CD 2:
"Tu"
"Niekoniecznie"
"Na ostrzu"
"W silnych ramionach (duet z Tomkiem Lubertem)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze