Reklama

Fatalna jakość powietrza w Warszawie - zanieczyszczenia nawet 15-krotnie większe niż dopuszczalne normy

We wtorek 6 stycznia 2026 r. o godzinie 17:00 warszawskie czujniki jakości powietrza zanotowały alarmujące wyniki stężenia szkodliwych pyłów zawieszonych PM10 i PM2,5. Były one przekroczone nawet 15-krotnie względem wytycznych Światowej Organizacji Zdrowia (WHO).

Zgodnie z najnowszymi pomiarami, wartości pyłu PM10 w różnych punktach stolicy mieściły się w przedziale 107-263 µg/m³, z średnią na poziomie ok. 165 µg/m³, a nawet przekraczały 350 µg/m³ w strefach podmiejskich. Tymczasem WHO rekomenduje, by dobowe stężenie PM10 nie przekraczało 45 µg/m³.

Podobna sytuacja dotyczy drobniejszych cząstek PM2,5 - ich stężenia sięgały 94-234 µg/m³, a średnia wyniosła około 146 µg/m³, z lokalnymi wartościami sięgającymi niemal 369 µg/m³. WHO ustaliła, że dobowe stężenie PM2,5 nie powinno przekraczać 15 µg/m³.

Reklama

 

W praktyce oznacza to, że w ciągu popołudnia warszawskie powietrze było zanieczyszczone w skali od kilkuset do nawet ponad 1500% wartości odniesienia WHO, co klasyfikuje jako jakość powietrza „bardzo złą” w większości punktów miasta.

Najgorsze wyniki notowano m.in. na Ochocie (rejon Al. Jerozolimskich i Kopińskiej), w okolicach Filtrów na Polu Mokotowskim oraz w Parku Arkadia na Mokotowie.

Eksperci alarmują, że takie stężenia pyłów grożą poważnymi problemami zdrowotnymi - szczególnie dla osób chorych, starszych, kobiet w ciąży i małych dzieci. Nawet osoby bez istniejących schorzeń powinny ograniczyć aktywność fizyczną na zewnątrz i unikać długotrwałego przebywania w takich warunkach.

Reklama

 

Główny Inspektorat Ochrony Środowiska w swoich komunikatach wskazuje, że przy przekroczeniu poziomu alarmowego dla pyłu PM10 (150 µg/m³) należy ograniczyć pobyt poza budynkami do niezbędnego minimum. Dodatkowo zaleca się ograniczenie wietrzenia pomieszczeń oraz unikanie intensywnego wysiłku na zewnątrz - szczególnie jeżeli pojawiają się objawy takie jak pieczenie oczu, kaszel czy ból gardła.

 

Według specjalistów przyczyną tak wysokich stężeń jest typowy dla sezonu grzewczego wzrost emisji z gospodarstw domowych, przede wszystkim z palenisk i kotłów opalanych paliwami stałymi, oraz niekorzystne warunki meteorologiczne, które utrudniają rozpraszanie zanieczyszczeń.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wio.waw.pl




Reklama