Trudna sytuacja hydrologiczna w stolicy. W czwartek, 6 sierpnia, wodowskaz na stacji Warszawa-Bulwary odnotował poziom 103 cm. Uwzględniając ubiegłoroczną zmianę rzędnej zera wodowskazu, oznacza to spadek do zaledwie 3 cm według dawnego przelicznika. To wynik niższy od absolutnego rekordu niżówki z września ubiegłego roku.
Sytuacja na warszawskim odcinku Wisły staje się coraz bardziej krytyczna. Woda w rzece opadała systematycznie przez cały dzień – rano odczyt wynosił 106 cm, by w kolejnych godzinach obniżyć się do 103 cm. Zmniejsza się także przepływ wody: z porannych 159 m³/s spadł do 152 m³/s.
Hydrolodzy przypominają jednak, że wskazanie wodowskazu odnosi się do przyjętego punktu zerowego, a nie bezpośredniej głębokości rzeki – w głównym nurcie Wisła nadal pozostaje głębsza.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze