Oprócz sprzętu, złodzieje porwali się również na... MOPA I KARMĘ DLA PSÓW, zostawiając po sobie podłogę UPAĆKANĄ OLEJEM. Gang rozbity.
W poniedziałek (9.02) na terenie gminy Staroźreby (pow. płocki) doszło do kradzieży z włamaniem do budynku mieszkalnego. Ku zdziwieniu funkcjonariuszy sprawcy, poza sprzętem elektronicznym, ukradli również mopa i karmę dla psów, a podczas plądrowania domu zalali podłogę olejem z frytkownicy. Łączna wartość skradzionych przedmiotów to blisko 4,5 tys. zł. Na miejsce skierowano patrol policji.
W tym czasie sprawcy wywieźli łupy do lasu, po czym wrócili pod dom, próbując wmówić policjantom, że przyjechali w odwiedziny. Mundurowi oraz właścicielka szybko zorientowali się, że mają do czynienia ze sprawcami włamania.
To jednak nie koniec. Badanie trzeźwości wykazało, że starszy z mężczyzn wsiadł za kierownicę Fiata, mając blisko promil alkoholu w organizmie. Dodatkowo posiadał sądowy zakaz prowadzenia pojazdów.
Dzięki skutecznym działaniom płockich policjantów okazało się, że historia „gangu” ma kolejny wątek. Funkcjonariusze z Posterunku Policji w Staroźrebach, podczas przeszukania miejsca zamieszkania jednego ze sprawców, odnaleźli przyczepkę samochodową skradzioną kilka dni wcześniej. W toku dalszych czynności funkcjonariusze ustalili, że mężczyzna ukradł nie jedną a dwie przyczepki. Kolejną z nich porzucił w lesie. 32‑latek i 39‑latek zostali zatrzymani.
Mężczyźni usłyszeli zarzuty. Obaj odpowiedzą za kradzież z włamaniem, za którą grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności. Starszy z nich musi liczyć się również z konsekwencjami prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości oraz złamania sądowego zakazu prowadzenia pojazdów.
Tak właśnie gang został rozbity.
Zobacz także:
Zobacz także:
Zobacz także:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze