Centrala Produktów Naftowych czyli CPN – kiedyś działało ich w całym kraju ok. 1400. Dzisiaj pozostał jeden, u nas w Warszawie.
Początki CPN to lata 1944-45 ubiegłego wieku. Państwowa instytucja została powołana pod koniec wojny aby zabezpieczyć ocalałą infrastrukturę naftową i przywrócić dystrybucję paliw na terenie kraju.
Na koniec 1945 roku działało 26 stacji paliw pod szyldem CPN, a już rok później liczba ta wrosła do 413. Przez kolejne lata punktów sukcesywnie przybywało, a Centrala Produktów Naftowych miała coraz więcej kluczowych dla kraju funkcji. M.in. w ramach CPN uruchomiony został 675-kilometrowy odcinek rurociągu Przyjaźń.
W grudniu 1996 roku ze względu na strukturę, którą zarządzała, spółka była wpisana do rejestru przedsiębiorstw o szczególnym znaczeniu gospodarczo-obronnym – podaje Wikipedia.
Wielu z nas jeszcze pamięta czasy kiedy „pewne – niechrzczone” paliwo można było kupić jedynie na stacjach CPN, bo poza nimi działały jeszcze niewielkie punkty tzw. garażowe ( w PGR-ach, POM-ach itd.). Dlatego też hasło: „jadę na CPN” było jasne dla wszystkich - tankowanie na stacji benzynowej. Zresztą do dzisiaj starsi kierowcy używają tego określenia jadąc po paliwo.
CPN-y istniały do kwietnia 2000 r. Wówczas podczas Nadzwyczajnego Walnego Zgromadzenia Akcjonariuszy podjęło decyzję o zmianie nazwy handlowej na ORLEN. Od tamtej pory sukcesywnie zamieniano pomarańczowe loga na czerwone, zmieniał się też wystrój wszystkich stacji.
Nadszedł czas, kiedy kierowcy zaczęli zapominać o CPN-ach i pewnie do dzisiaj niewiele osób by o nich pamiętało, ale w 2018 roku podjęto decyzję o powrocie marki na jednej ze stacji. Pomarańczowe logo można do dzisiaj zobaczyć przy ul. Markowskiej 15. Tam Orlen prowadzi punkt pod kultową dziś nazwą CPN.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze