Kolejnych zatrzymań w ostatnich dniach dokonali policjanci z KRP na Mokotowie. Tym razem w ich ręce wpadli obywatele Ukrainy.
36-letni obywatel Ukrainy został zatrzymany w Piasecznie. Kierowca niepozornego malucha został zatrzymany. SEKUNDY od tragedii - pożar na Bródnie. Trasa wiaduktu powinna zostać wydłużona? Tak sądzą mieszkańcy Dzielnicy Ursus m.st. Warszawy! Zarząd Dróg Miejskich w Warszawie pochwalił się efektami swoich prac na Mokotowie. Na Pradze strażnicy miejscy zatrzymali złodzieja, a my informowaliśmy wcześniej o pożarze domku letniskowego na ROD na Bielanach.
Ze zgłoszenia wynikało, że pokrzywdzony pozostawił na ławce saszetkę, w której znajdowały się pieniądze w kwocie 60 tysięcy złotych. Gdy po chwili wrócił po swoje rzeczy, okazało się, że gotówka zniknęła. O sprawie zostali powiadomieni policjanci.
Sprawą natychmiast zajęli się funkcjonariusze Wydziału do walki z Przestępczością Przeciwko Mieniu z KRP na Mokotowie. Policjanci przeprowadzili szereg czynności operacyjnych i procesowych, w tym analizę zabezpieczonych nagrań monitoringu. Zgromadzony materiał dowodowy pozwolił na ustalenie osób podejrzewanych o dokonanie kradzieży.
W wyniku podjętych działań funkcjonariusze zatrzymali dwóch obywateli Ukrainy w wieku 22 i 45 lat. Jak wynika z ustaleń śledczych, mężczyźni działając wspólnie i w porozumieniu mieli dokonać zaboru pieniędzy poprzez wykorzystanie nieuwagi pokrzywdzonego i wyjęcie gotówki z pozostawionej na ławce saszetki. Podczas zatrzymania przy mężczyznach policjanci znaleźli część skradzionych pieniędzy.
Zatrzymani zostali doprowadzeni do Prokuratury Rejonowej Warszawa Mokotów, gdzie usłyszeli zarzuty z art. 278 § 1 kodeksu karnego. Prokurator zastosował wobec obu mężczyzn środki zapobiegawcze o charakterze wolnościowym w postaci dozoru Policji. Za popełnione przestępstwo może im grozić do 5 lat pozbawienia wolności.
Zobacz także:
Zobacz także:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze