Reklama

Oglądając "CHŁOPCA W PASIASTEJ PIŻAMIE" płakaliście jak dzieci? Zobaczcie "Jojo Rabbit"

To nie jest zwyczajny film. To nie jest produkcja, do której podszedł byle kto i sklecił parę scen w byle jaki sposób. Obejrzyjcie... "Jojo Rabbit".

Jeśli na "Chłopcu w pasiastej piżamie" płakaliście, jak dzieci... A na filmie pod polskim tytułem "Dzieci Ireny Sendlerowej" kołatało wam się serce... Mamy dla was filmową propozycję nie do odrzucenia. UWAGA: artykuł NIE ZAWIERA SPOILERÓW, także spokojnie możecie przewijać niżej. 

[Mini-recenzja filmu, który w pewien sposób śmiechem rozbija tragedię. Nie jest to jednak kicz, nie jest ofensywne, nie jest... złe. Sami zresztą się przekonajcie, na przykład zabierając się za oglądanie od razu!)

                             Jojo Rabbit 

Film w reżyserii Taika Waititi to jedno z najbardziej oryginalnych i odważnych dzieł współczesnego kina. Produkcja, która na pierwszy rzut oka wydaje się lekką komedią, bardzo szybko okazuje się poruszającą opowieścią o dojrzewaniu, propagandzie i sile empatii. To film, który potrafi rozbawić do łez – tylko po to, by chwilę później te łzy miały zupełnie inny powód. Połączenie satyrycznego podejścia z tematem tragedii II Wojny Światowej może wydawać się - na początku - czymś oburzającym. Ale wystarczy obejrzeć, żeby wiedzieć, iż twórcy wcale nie mieli na myśli kiczowatej wiązanki scen i marnej próby czarnego humoru. O nie. Zdobył nagrodę Oscar, kiedy ta jeszcze więcej znaczyła. 

Reklama

Krótki zarys fabuły: 10-letni Jojo, zafascynowany nazizmem, zmienia swoje przekonania odkrywając, że jego matka ukrywa Żydówkę na strychu. Należy do Hitlerjugend i bezkrytycznie wierzy w ideologię, którą wpajają mu dorośli - właśnie do tego momentu. Film pokazuje, jak chłopak stawia czoła swojemu nacjonalizmowi i jak jego wyimaginowany przyjaciel - Adolf - wpływa na jego życie. Większy wpływ okazuje się mieć mama Jojo, którą zresztą grała niepowtarzalna Scarlett Johansson. 

Humor, jako narzędzie rozbrojenia tragedii - ryzykowny, ale skuteczny

Jednym z najbardziej kontrowersyjnych i jednocześnie genialnych elementów filmu jest sposób, w jaki Taika Waititi wykorzystuje humor. Zamiast tradycyjnego dramatu wojennego dostaliśmy absurdalne dialogi, groteskowe sytuacje i karykaturalne przedstawienie nazistów. Reżyser nie próbował wybielać historii – przeciwnie. Pokazuje ją, jako coś irracjonalnego i absurdalnego. Tylko w sposób inny, niż się tego spodziewaliśmy. Dlaczego ten zabieg w ogóle działa? M.in. dlatego, że... 

Reklama
  • ośmiesza ideologię zamiast ją gloryfikować;
  • obnaża jej sztuczność i nielogiczność;
  • pozwala widzowi spojrzeć na nią z dystansem.

Od komedii do dramatu - gra aktorska 

Ogromnym atutem produkcji jest obsada.

Roman Griffin Davis jako Jojo

Debiutujący aktor radzi sobie znakomicie. Jego gra jest:

  • naturalna;
  • autentyczna;
  • pełna emocji.

Widz naprawdę wierzy w jego przemianę – od fanatycznego chłopca do osoby zaczynającej myśleć samodzielnie.

Scarlett Johansson jako matka

Jej postać to serce filmu. Ciepła, mądra i pełna życia, stanowi przeciwwagę dla świata ideologii.

To właśnie ona:

  • wprowadza do filmu humanizm;
  • pokazuje inną perspektywę;
  • buduje emocjonalny fundament historii.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 12/04/2026 12:56
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wio.waw.pl




Reklama