Reklama

PiS zjeżdża w dół, bo król jest nagi

Górnictwo podratowano na chwilę, bo długi pokryły elektrownie, które je przejęły, a teraz nie mają pieniędzy na niezbędne inwestycje, szczególnie w atom i czyste technologie węglowe, więc szukają pieniędzy w podwyżkach.

Ceny prądu to w górę, to w dół. Byle do wyborów.

Ceny ropy już wzrosły po wyborach.

Ceny węgla w górę.

Gigantycznie rośnie deficyt na rachunku ZUS, bo skrócono wiek emerytalny.

Program Mieszkanie Plus na minusie.

Reforma oświaty w kryzysie, który się pogłębi strajkami na L4.

Dopiero co były strajki w policji. Pytanie kiedy następny?

Reklama

Reforma sądownictwa to totalna klapa organizacyjna i wizerunkowa.

Prokuratorzy strajkują i obsługa sądów też.

Reforma szkół wyższych z efektem konfliktu ze środowiskiem akademickim, szczególnie profesorskim.

Przekształcenie użytkowania wieczystego we własność z podziałem społeczeństwa na lepiej i gorzej obdzielonych bonifikatą oraz tych, którzy nic nie skorzystali i tych, o których zapomniano, choć to im odebrano to co innym teraz rozdano.

Poziom inwestycji w kraju wynosi 7%, mimo funduszy z UE, a powinien 17%.

Reklama

Trzeci raz wbito łopatę by przekopać mierzeję wiślaną bez pozwolenia na budowę.

Miało być milion samochodów na prąd naszej produkcji, a tu na razie nie ma prądu.

Autobusy elektryczne miały tanieć, ale zdrożały, a po wzroście ceny prądu się nie opłacają.

Kolejki w przychodniach i szpitalach miały się skrócić, a są dłuższe.

Plaga ASF się rozprzestrzenia szybciej niż poprzednio.

Wzrasta za to rozdawnictwo.

Przyjdzie czas, że będą odbierać tym, którzy mają więcej.

Czytaj nas w Google
Dodaj do Google
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wio.waw.pl




Reklama