Do wyborów zostały dwa tygodnie. Dlaczego zdecydował się pan kandydować do Sejmu?Arkadiusz Urban: Ostatnie dziesięć lat - gdy nie zajmowałem się czynnie polityka – mimo, iż zbiegły się naszą obecnością w Unii Europejskiej, zbiegły się też z rozwojem jak najgorszych zjawisk w naszym życiu publicznym. Odchodzenie od obywatelskości na rzecz klientelizmu partyjnego to znak firmowy minionych lat. Zastępowanie rozwoju kraju systemem dotacji i zasiłków wróży nam jak najgorzej. Dobrobyt i zamożność obywateli nie tworzy się z dotacji i zasiłków. Czas więc na systemową zmianę, dlatego zdecydowałem się na powrót do polityki
Po wcześniejszym zaangażowaniu się w wybory samorządowe w minionym roku.Arkadiusz Urban: Tak. Uważam, że odbudowę naszej wspólnotowości i podmiotowości należy zacząć oddolnie. Dlatego włączyłem się aktywnie w kampanię Warszawskiej i Mazowieckiej Wspólnoty Samorządowej. Dziś co raz więcej osób to dostrzega. Kandydująca w Warszawie do Senatu córka gen. Władysława Andersa - pani Anna Maria Anders też to widzi. Dlatego przed wyborami, kilka dni temu, formalnie przystąpiła do naszej Mazowieckiej Wspólnoty Samorządowej. To dobry znak dla Warszawy i Polski, który potwierdza słuszność również i mojego zaangażowania i powrotu do polityki.
Ale nie jest pan w polityce nowicjuszem?Arkadiusz Urban: To fakt. Swoją działalność polityczną zaczynałem jeszcze w liceum w czasach PRL-u. Później działam w podziemnym Niezależnym Zrzeszeniu Studentów. Za „próbę obalenia ustroju siłą” zostałem aresztowany i uwięziony. Wyszedłem wówczas w grupie ostatnich kilkudziesięciu zwalnianych „najniebezpieczniejszych przestępców” reżimu komunistycznego. Byłem też członkiem Komitetu Strajkowego na Uniwersytecie w czasie strajków majowych 1988 r, po których odrodziła się legalna „Solidarność”. Współpracowałem też z londyńskim rządem RP na uchodźstwie oraz ostatnim Prezydenta RP Ryszardem Kaczorowskim. Później przyszła praca Biurze Bezpieczeństwa Narodowego i Rządowym Centrum Studiów Strategicznych, a także na stanowisku Burmistrza Pragi i w strukturach samorządu Mazowsza. To czas zdobytych doświadczeń które dziś są nie do przecenienia.
Niezależny kandydat do Sejmu RP – NR 10 na liście KUKIZ’15.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze