Zderzenie rowerzysty z Lexusem mogło zakończyć się znacznie poważniej. Poszkodowanemu 18-latkowi pomogli strażnicy w Śródmieściu.
UWAGA: tragiczne zakończenie wakacji. 13-latka poważnie ranna, jej 14-letni kolega nie przeżył...
Jak idzie budowa tunelu w Wesołej? O sytuacji informowaliśmy we wczorajszym tekście. Sąd Okręgowy w Warszawie przychylił się do wniosku prokuratury. Mieszko R. nie skończy w więzieniu - szansa na to jest spora. Na Bemowie BMW uderzyło w barierki. O awanturze z wałkiem w tle pisaliśmy.
W czwartek, 27 sierpnia patrol rowerowy I Oddziału Terenowego kontrolował rejon ulicy Okopowej i ronda Zgrupowania AK „Radosław”. W pewnym momencie strażniczka i strażnik zauważyli wypadek z udziałem rowerzysty i samochodu osobowego marki Lexus.
Do zdarzenia doszło na przejściu dla pieszych i przejeździe dla rowerzystów. Poszkodowany rowerzysta był przytomny, jednak mocno zdezorientowany. Strażnicy stwierdzili u niego niewielkie otarcia. Udzielili 18-latkowi pierwszej pomocy przedmedycznej, a ze względu na doznany szok zapewnili mu również wsparcie psychiczne.
Rowerzyści to niechronieni uczestnicy ruchu drogowego. Mimo że poszkodowany miał kask ochronny, nie mogliśmy mieć pewności, czy nie doszło u niego do wstrząśnienia mózgu lub innych, poważniejszych obrażeń. Dlatego natychmiast wezwaliśmy karetkę pogotowia.
Reklama- mówiła strażniczka, która od roku pełni służbę w formacji.
W trakcie oczekiwania na przyjazd ratowników okazało się, że pomocy potrzebował również pasażer samochodu. Mężczyzna miał zadrapaną dłoń, którą strażnicy starannie opatrzyli. Po przyjeździe karetki okazało się, że żaden z poszkodowanych nie wymagał pomocy szpitalnej. Ponieważ ani kierowca, ani rowerzysta nie chcieli przyznać się do spowodowania kolizji, okoliczności tego zdarzenia będą musieli wyjaśnić policjanci.
Zobacz także:
Zobacz także:
Zobacz także:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze