Jeden z samolotów, które startowały z Warszawy, musiał koniecznie wrócić na Lotnisko Chopina. Co było powodem?
Samolot PLL LOT z Warszawy do Tallina musiał zawrócić na Lotnisko Chopina. Powodem była usterka mechaniczna i brak mechanika w docelowym miejscu. Podróżni musieli wznowić rejs w innym samolocie. Biuro prasowe LOT powiadomiło, że maszyna lądowała w asyście służb lotniskowych. Poinformowano również o tym, że lądowanie nie było awaryjne.
Przypominamy jednocześnie, że Maciej Wilk odchodzi ze stanowiska członka zarządu ds. operacyjnych w Polskich Liniach Lotniczych LOT. Narodowy przewoźnik informował, że decyzja taka zapadła ze względu na "nowe wyzwania zawodowe". Teraz Maciej Wilk będzie pracował na podobnym stanowisku, ale w firmie Flair Airlines.
CZYTAJ RÓWNIEŻ:
Zobacz także:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze