Do niecodziennego zdarzenia doszło dzisiaj (niedziela, 5 lipca) na Targówku. Na środku drogi słychać było potężny huk.
Białorusin został zatrzymany przez policjantów z KRP na Pradze-Południe. Na Woli kobieta spadła z dziewiątego piętra, a przed KRP na Gocławiu rozegrała się inna tragedia. W Ursusie doszło do kolizji kilku samochodów, natomiast wcześniej pisaliśmy o tym, iż nagle nawierzchnia jezdni... uniosła się i powstał na niej garb.
Tymczasem dzisiaj (niedziela, 5 lipca) na Targówku doszło do nietypowego zdarzenia. Na skrzyżowaniu ulic Rembielińskiej i Bartniczej, jak przekazał Miejski Reporter, doszło do eksplozji pod maską samochodu osobowego - i to w trakcie jazdy.
Huk, który się rozległ, było słychać daleko od miejsca incydentu. Spod maski pojazdu zaczął wydobywać się dym, a na miejsce prędko wezwano odpowiednie służby. Po przyjeździe strażaków i policji okazało się, że sytuacja była już opanowana. Nie było pożaru, nie trzeba było nic gasić. Na szczęście nikt nie został ranny.
Według wstępnych ustaleń, przyczyną mogła być wada lub awaria elementu instalacji gazowej. Uszkodzeniu uległ parownik LPG znajdujący się pod maską. Teraz ustalane są dokładne okoliczności całego zajścia.
Zobacz także:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze