To w środku nocy, w Rembertowie wybuchł pożar, który wymagał reakcji dużych sił i środków ze strony straży pożarnej.
PRZYPOMNIENIE: Wczoraj opisaliśmy nocny pożar na Pradze-Południe, a także fakt, iż kolejne przystanki na Białołęce zyskają wiaty. Co więcej, informowaliśmy w sprawie następnego (kiepskiego) pomysłu na skomunikowanie Portu Żerańskiego. Na łamach naszych portali nie zabrakło też wiadomości na temat zmian w komunikacji podczas nadchodzących ferii zimowych 2026. O włamaniu w Wawrze również wspominaliśmy - dziś z samego rana!
Tymczasem w środku nocy, o godzinie 1.25, służby odebrały pilne zgłoszenie o pożarze w Rembertowie. Chodziło o pustostan przy ulicy Dowódców, zlokalizowany nieopodal domu jednorodzinnego.
Wstępne informacje podawały, jak pisał Miejski Reporter, że zagrożony był wspomniany już budynek mieszkalny stojący bezpośrednio obok. Ogień faktycznie w pewnym momencie przeniósł się na drewniany dom parterowy przy ulicy Dwóch Mieczy...
Akcja była intensywna i trwała kilka godzin. Strażacy musieli nieźle się namęczyć, żeby w końcu ogień ugasić. W sumie na miejscu działało aż dwadzieścia jednostek - czyli 74 strażaków. Nikomu nic się nie stało!
Zobacz także:
Zobacz także:
Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze