Reklama

Wisła upomina się o swoje

Foto Ramzes

 

Mimo, iż stan wody na Wiśle wyniósł wczoraj 390 centymetrów i jest niższy o 260 cm od stanu alarmowego, to część plaży przy moście Poniatowskiego już znalazła się pod wodą. Promy  nie kursowały w niedzielę, a przystanek promu znajdujący się przy moście Poniatowskiego, wyłania się jeszcze z zalanego terenu.
Wg prognoz stan wody w Wiśle ma opadać, ale wyobraźmy sobie sytuację, którą już nie raz widzieliśmy, falę powodziową. Plaża zniknie całkiem i żadne płacze nie pomogą. Bo tu rządzi rzeka, nasza ukochana zresztą, Wisła.
I plażę możemy mieć, jak ukochana nam pozwoli.
Oby w tym roku pozwalała.

Czytaj nas w Google
Dodaj do Google
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wio.waw.pl




Reklama