Kryminalni na Pradze-Południe błyskawicznie zadziałali i dzięki temu kolejny poszukiwany listem gończym został zatrzymany i trafił do aresztu.
O palącym się na trawie człowieku, którego ratował drugi poparzony, pisaliśmy z samego rana. O szokującym znalezisku w Rembertowie pisaliśmy wczoraj. Informowaliśmy też na temat tragedii na stacji metra Słodowiec oraz... ciągu dalszego sporu o jedną z ulic w Wawrze. Zbliża się też Światowy Dzień Wody (wyjątkowy piknik), a na terenie dzielnicy Wawer toczą się i kolejne postępowania dot. inwestycji liniowych.
W ostatnich dniach kryminalni na Pradze-Południe kolejny raz zatrzymali... poszukiwanego listem gończym. Ale od początku... 27-latek miał do odbycia karę ponad czterech lat pozbawienia wolności.
Policjanci z Warszawy spodziewali się, że nie będą wymarzonymi gośćmi w mieszkaniu młodego mężczyzny. Zabezpieczyli wszystkie możliwe drogi ucieczki. Początkowo nikt nie chciał wpuścić ich do środka. Wiadomo było, że w mieszkaniu jest kilka osób, w tym poszukiwany. Tuż przed siłowym otwarciem drzwi przez Straż Pożarną policjanci zostali wpuszczeni. Chwilę wcześniej poszukiwany 27-latek pojawił się na balkonie, nie wiedział, że jest obserwowany przez policjanta. Wyrzucił kartonowe pudło, w zasadzie pod nogi funkcjonariusza. Narkotyki, woreczki foliowe z zapięciem strunowym i waga elektroniczna rozsypały się po chodniku.
27-latek został zatrzymany. Okazało się, że posiadał 80 gramów marihuany. Za to przestępstwo też poniesie odpowiedzialność karną.
Po zakończeniu wszystkich czynności trafił, zgodnie z dyspozycja listu gończego do aresztu.
Zobacz także:
Zobacz także:
Zobacz także:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze