0°C śnieg

Co się udaje w Warszawie

Polityka, udaje Warszawie - zdjęcie, fotografia
  • Czesław Przystawa z córką
    Czesław Przystawa z córką
  • W dyskusji
    W dyskusji

Dochodzą do nas informacje o problemach, z jakimi borykają się powstające w całej Polsce struktury Ruchu Kukiza. Nie ma sensu publicznie ich roztrząsać – warto pochwalić się natomiast, co udaje się nam w Warszawie.

Za najważniejszy sukces organizacyjny, nad którym pracowałem od początku kampanii prezydenckiej Pawła Kukiza, jest dobra współpraca „kukizowców” z istniejącymi wcześniej strukturami Ruchu JOW. Działamy nie tylko dla wspólnego celu zmiany ustroju, ale wspólnie: dzieląc się doświadczeniami i zadaniami.

Mamy miejsca stałych spotkań, szkoleń i konferencji, system zamawiania i dystrybucji materiałów referendalnych. Od kilku miesięcy spotykamy się regularnie w nowoczesnym obiekcie konferencyjnym w warszawskiej dzielnicy Włochy.

W ostatni piątek spotkali się przedstawiciele wszystkich komitetów referendalnych z okręgu nr 19. W sąsiedniej sali odbyło się podobne spotkanie dla 20-tki. Bardzo miłym akcentem naszego zebrania była obecność Czesława Przystawy, syna prof. Jerzego Przystawy – twórcy ruchu na rzecz wprowadzenia jednomandatowych okręgów wyborczych. Zarówno Czesław Przystawa, jak jego córka (wnuczka profesora) zostali ciepło powitani przez zebranych. 

Wśród przedstawicieli Ruchu JOW byli Anna Niedziałkowska zapraszająca na szkolenia dotyczące JOW, Paweł Wołczański, który omówił akcję referendalną na tzw. „patelni” przed stacją metra Centrum, Remigiusz Zarzycki przedstawiający „Akademię JOW” oraz Jakub Perkowski, który mówił o działaniach nie tylko na YouTube. W zebraniu uczestniczyli też przedstawiciele Warszawskiej Wspólnoty Samorządowej, która od niedawna popiera Pawła Kukiza i nawiązała ożywione kontakty z bezpartyjnymi samorządowcami z Dolnego Śląska.

Zgodnie z wytycznymi Janusza Sanockiego, powstała w ten naturalny sposób Rada Koordynacyjna. Nie dzieliliśmy tytułów i funkcji, tylko zadania i ciężką pracę. Po przywitaniu zebranych i przedstawieniu porządku spotkania przez goszczącego nas w swoim centrum konferencyjnym Andrzeja Skotarka, poprosiłem o zgłoszenia osób chętnych i gotowych zobowiązać się do konkretnej pracy w kampanii referendalnej.

Z założycieli lokalnych komitetów referendalnych zgłosili się podczas dyskusji:

  • Piotr Bajda, przede wszystkim z inicjatywą stworzenia referendalnej lokalnej jednodniówki oraz aplikacji referendalnej na smartphony.
  • Tadeusz Bartold z inicjatywą zgłoszenia do PKW członków komisji referendalnych.
  • Arkadiusz Czak, który podjął się udostępnienia lokalu dla prawobrzeżnej Warszawy oraz organizacji akcji ulicznych.
  • Oczywiście dalszą pracę organizacyjną (w tym wypuszczenie na ulice kukizo-busa referendalnego) zadeklarowałem także ja a Andrzej Skotarek nieustająco czuwa nad kanałami dystrybucji materiałów i udostępnia nam swoje obiekty.


W późniejszej dyskusji Marta Cymerman – prawnik i politolog - zaproponowała zorganizowanie cyklu szkoleń przedreferendalnych i przedwyborczych. Od razu pojawiła się propozycja dogodnej sali do takich celów w Śródmieściu. 

W sprawach organziacyjnych w dyskusji udzielali się m. in. Ewa Krawczyk, Katarzyna Bacciarelli i Jerzy Podgórski. W imieniu WWS swoją pomoc w kampanii zadeklarowali Maciej Białecki i Marek Makuch. Głos zabrał także przedstawiciel Inicjatywy Mieszkańców Warszawy i stowarzyszenia Koliber.

Aby dołożyć nieco goryczki do tego optymistycznego obrazu trzeba wspomnieć, że już kręcą się przy naszym ruchu osoby z „resortową” przeszłością działające w branży kryminalistyka – ochrona – wywiad gospodarczy, czy też nazwiska figurujące na listach osób zaginionych. Nikogo z góry nie przekreślamy, ale będziemy się uważnie przyglądać wszelkim działaniom i wyjaśniać ewentualne wątpliwości.

Zgodnie z „nową, świecką tradycją” wieczorem spotkaliśmy się integracyjnie i towarzysko w gościnnym klubie „Odessa”.  


Co się udaje w Warszawie komentarze opinie

Dodajesz jako: Zaloguj się

Ostatnie video - filmy na wio.waw.pl