9°C pochmurno z przejaśnieniami

Matka wszystkich afer

Polityka, Matka wszystkich - zdjęcie, fotografia

Podczas nadzwyczajnej sesji Rady Miasta, pani prezydent Hanna Gronkiewicz-Waltz wyszła z propozycją wyjaśnienia wszystkich spraw związanych z reprywatyzacją. Po 10 latach tolerowania afer reprywatyzacyjnych, propozycje pani prezydent i jej "przeprosiny" brzmią jak żart. Przypominam, że ostatnia nadzwyczajna sesja w tej sprawie została zwołana w maju tego roku, a pani prezydent ją zlekceważyła, mówiąc, że nie bierze udziału w takich sesjach! Tak samo jak w 12 innych sesjach nadzwyczajnych! Wczoraj pani prezydent pojawiła się jednak na sesji i przeprosiła za to, że jej poprzednik zatrudnił urzędników, z których usług pani Gronkiewicz-Waltz korzystała przez 10 długich lat. Pani prezydent postulowała wczoraj powołanie specjalnej komisji złożonej z radnych miejskich, która miała zająć się wyjaśnieniem 26 lat reprywatyzacji w Warszawie. Komisja taka złożona z radnych, którzy nie są ekspertami w dziedzinie prawa czy doświadczonymi śledczymi, miała w zamyśle pani prezydent przez kolejne dwa lata permanentnie pracować. Będąc przeświadczony o tym, że 5 radnych nie będzie w stanie ogarnąć 26 lat procederu reprywatyzacyjnego przedstawiłem propozycję, aby postulowana komisja zajęła się wyłącznie jedną sprawą, czyli zwrotem kamienicy przy ul. Noakowskiego 16. Taka komisja w ciągu kilku tygodni mogłaby raz na zawsze zbadać tę sprawę. Pomysł powołania komisji do zbadania całego procesu reprywatyzacyjnego jednak upadł. W głosowaniu nad uchwaleniem projektu nie wzięło czterech radnych Platforma Obywatelska Warszawa, a w konsekwencji komisja nie została powołana.

 

Dlaczego postulowałem powołanie komisji mającej zająć się tylko jedną reprywatyzacją, czyli odzyskaną przez rodzinę prezydent Gronkiewicz-Waltz kamienicą przy ul. Noakowskiego 16? Dlatego, że jest to matka wszystkich afer. To właśnie przy okazji sprawy, opisanej po raz pierwszy w 2007 roku przez tygodnik Wprost, dyrektor Bajko zdobył zaufanie pani prezydent i wtedy też kariera tego urzędnika nabrała dynamiki. Sama pani prezydent powiedziała niegdyś, że dyrektor Bajko to jedna czwarta jej umysłu. Przez lata pani Gronkiewicz-Waltz miała bezgraniczne zaufanie do dyrektora Bajki i nigdy wcześniej nie przeszkadzało pani prezydent, że ten urzędnik został zatrudniony przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Dlaczego pani prezydent wcześniej to nie przeszkadzało? Domyślam się, że dlatego, że pan Bajko oddał rodzinie pani Gronkiewicz-Watlz ogromną przysługę. Mianowicie, nie zauważył wyroku sądu z 1948 roku, który unieważniał akt notarialny nabycia kamienicy przez wujka męża pani prezydent. (https://twitter.com/PiotrGuzial/status/771428022666858496). Hanna Gronkiewicz-Waltz wielokrotnie kłamała w tej sprawie twierdząc, że jej rodzina odziedziczyła w spadku tę kamienicę. W rzeczywistości wujek jej męża odziedziczył tylko nieważne roszczenie. Jeszcze w listopadzie 2014 roku skierowałem do pani prezydent 14 konkretnych pytań w tej sprawie (https://www.facebook.com/guzialpiotr/posts/383117481852346) na które nigdy nie otrzymałem odpowiedzi. Wczoraj podczas sesji po raz kolejny podniosłem ten temat, a pani prezydent po raz kolejny uciekła się do kłamstw. Prezydent Warszawy, profesor prawa, publicznie kłamała twierdząc, że ani ona, ani nikt z jej rodziny nie starał się o zwrot jakiejkolwiek nieruchomości w Warszawie. Kamienica przy Noakowskiego 16 została pozyskana, jak się wczoraj dowiedzieliśmy, w spadku po cioci, nie wujku... Prawda jest taka, że mąż owej cioci, pan Kępski nigdy nie powinien zostać właścicielem tej kamienicy, ponieważ została ona ukradziona przez szmalcowników rodzinie Oppenheimów. Wujek męża pani prezydent nabył prawa do tej kamienicy po 1945 roku, czyli już po wprowadzeniu dekretu Bieruta! Co więcej, w 1948 roku sąd unieważnił wszystkie akty notarialne. Mąż pani prezydent odziedziczył roszczenie dzięki życzliwości BGN-U, który jak dziś widać przymknął oko na dokumenty w tej sprawie. Co potwierdziła z resztą prokuratura okręgowa w Warszawie badająca sprawę, ale Samorządowe Kolegium Odwoławcze nie podzieliło poglądu prokuratury. Dziś warto zbadać czym kierowało się SKO. Więcej o tej sprawie znajdziecie m.in. tutajhttps://www.facebook.com/HGW-oddaj-kamienic%C4%99-na-Noako…/

 

W sprawie reprywatyzacji mamy do czynienia z mafią. Reprywatyzacja w Warszawie ma znamiona działania mafijnego, bo dotyczy urzędników, wymiaru sprawiedliwości, który zmienił orzecznictwo, a także takich osób jak pani Kruk (jedna ze współwłaścicieli działki przy ul. Chmielnej 70), która pracowała w Ministerstwie Sprawiedliwości. Zatem przynajmniej w potocznym rozumieniu tego słowa mamy do czynienia z mafią. W moje ocenie pięcioosobowa komisja radnych byłaby w stanie w kilka tygodni zbadać sprawę reprywatyzacji kamienicy przy ul. Noakowskiego 16 i dopiero wówczas moglibyśmy się zastanowić jak wyjaśniać kolejne sprawy. Hanna Gronkiewicz Waltz od początku mataczyła w tej sprawie i wprowadzała opinię publiczną w błąd. To właśnie od tej sprawy zaczęło się przyzwolenie dla działań BGN. Cały proces reprywatyzacyjny dotyczący tej kamienicy powinien być czym prędzej unieważniony, a sama kamienica musi zostać zwrócona prawowitym właścicielom. Dzisiaj afera reprywatyzacyjna to afera Waltzów, ale za chwilę będzie to (kolejna) afera Platformy Obywatelskiej.

 

Pani prezydent milczała przez długie 10 lat, kpiła sobie z mieszkańców, wyborców i radnych nie przychodząc na 12 sesji nadzwyczajnych zwoływanych w sprawach opisywanych przez media i zgłaszanych przez mieszkańców. Politycy Platforma Obywatelska twierdzą, że pani prezydent ma mocny mandat z ostatnich wyborów samorządowych. Pani prezydent miała mocny mandat. Po ostatnich publikacjach prasowych Hanna Gronkiewicz-Waltz utraciła bezpowrotnie wiarygodność, a w sprawie kamienicy przy ul. Noakowskiego 16, utraciła również przyzwoitość. Jak opinia publiczna ma uwierzyć, że skutecznie wyjaśni aferę reprywatyzacyjną osoba, której najbliższa rodzina jest beneficjentem tego procederu?

 

Jeśli pani prezydent Hanna Gronkiewicz-Waltz chce dalej funkcjonować w życiu publicznym to musi mieć odwagę i przyzwoitość, żeby poddać się ocenie wyborców. Hanna Gronkiewicz-Waltz utraciła mandat zaufania społecznego do pełnienia funkcji prezydenta Warszawy. Referendum może być przeprowadzone z inicjatywy mieszkańców, ale może być również przeprowadzone z inicjatywy Rady Miasta. Proponowałem pani prezydent i radnym tą drugą możliwość, żeby mieszkańcy jeszcze raz rzetelnie ocenili panią prezydent w kontekście wszystkiego co wyszło na światło dzienne od 2013 roku. W kontekście wszystkiego co zostało ujawnione, nie przez złowieszczy Prawo i Sprawiedliwość, tylko przez Gazeta WyborczaTVN i inne media. Nic nie wskazuje, żeby pani prezydent postąpiła w tej sprawie honorowo. Czas Hanny Gronkiewicz-Waltz i jej formacji w Warszawie się bezpowrotnie skończył.

 


Matka wszystkich afer komentarze opinie

Dodajesz jako: Zaloguj się

Ostatnie video - filmy na wio.waw.pl