Od wczoraj na zwolnieniach lekarskich przebywa 14 instrumentariuszek ze szpitala przy ul. Roentgena, co sparaliżowało pracę bloku operacyjnego. Patowa sytuacja w Instytucie Onkologii trwa. Kiedy będą wznowione operacje i zabiegi?
Narodowy Instytut Onkologii przy ul. Roentgena 5, to największa tego typu placówka w kraju. To szpital, który jest ratunkiem i ostatnią szansą dla wielu osób zmagających się z nowotworem. Dlatego wiadomość o tym, że wstrzymane zostały zabiegi właśnie w NIO, wstrząsnęła pacjentami i ich rodzinami.
Wczoraj (5 września), do pracy nie przyszło 14 instrumentariuszek, czyli większość z zatrudnionych w szpitalu, bo w sumie jest ich 25. Okazało się, że wszystkie przebywają na zwolnieniach lekarskich, a ich choroby spowodują absencję w pracy przynajmniej do końca tygodnia.
Konieczna była reorganizacja pracy bloku operacyjnego. 11 instrumentariuszek, które wciąż normalnie pracuje, zostało przesuniętych na salę, gdzie operowane są przypadki nagłe i zagrażające życiu. Z pozostałych 8 sal pracuje tylko 1. Dlatego Centrum Onkologii nie miało wyjścia – przekładane są zabiegi planowe (na razie na przyszły tydzień).
Sytuacja jest patowa, bo choć tajemnicą poliszynela jest, że mamy do czynienia z protestem instrumentariuszek, nikt oficjalnie tego nie powiedział. Nie ma też żadnych postulatów, które władze szpitala mogłyby spełnić. Nieoficjalnie mówi się o tym, że chodzi o nierówne wynagradzanie instrumentariuszek za taką samą pracę. Kwota wynagrodzenia jest zależna od wykształcenia, inaczej zarabiają pielęgniarki, które mają licencjat oraz specjalizację od tych, które zdobyły tytuł magistra i specjalizację.
W Narodowym Instytucie Onkologii trwają prace nad regulaminem pracy i płacy, co też mogło wywołać sprzeciw – być może instrumentariuszki nie chcą przychodzić do czasu jego wprowadzenia. To jednak tylko domysły, mamy nadzieję, że sytuacja szybko wróci do normy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze