Co też mu przyszło do głowy? Policjanci musieli zatrzymać mężczyznę, który... usiłował ukraść psa ze Schroniska Na Paluchu.
Policjanci z KRP na Bielanach odnaleźli obywatela Gruzji, który przebywał w Poznaniu. Zmiana nazwiska nic mu nie dała...Pewien 44-latek z maczetą rzucił się na swojego sąsiada, próbując go zamordować. W Wesołej samochód zabił własnego kierowcę... Strażnicy pomogli pewnemu mężczyźnie. Na Pradze tramwaj zderzył się z autem osobowym. W Śródmieściu mężczyzna zaatakował 13-latka. Do groźnego zdarzenia doszło późnym wieczorem na stacji PKP pod stolicą. Inny mężczyzna zaatakował kierowniczkę pociągu SKM.
Do zdarzenia doszło 19 października br. na terenie schroniska dla bezdomnych zwierząt przy ul. Paluch w Warszawie. Z ustaleń policjantów wynika, że mężczyzna przedostał się na teren placówki, przeskakując ogrodzenie. Następnie udał się do jednego z boksów, skąd zabrał psa rasy mieszanej, po czym próbował opuścić teren schroniska.
Jego zachowanie nie umknęło uwadze pracowników, którzy podjęli próbę zatrzymania mężczyzny. Podczas ucieczki został on ujęty wraz z czworonogiem i przekazany funkcjonariuszom z Komisariatu Policji Warszawa Włochy. W rozmowie z policjantami mężczyzna tłumaczył, że chciał jedynie wyprowadzić psa na spacer, ponieważ – jak twierdził – dyrektorka schroniska miała mu tego zabronić.
Na szczęście czworonóg bezpiecznie wrócił pod opiekę pracowników schroniska.
Policjanci doprowadzili zatrzymanego 51-latka do komisariatu, gdzie wykonali z nim niezbędne czynności i osadzili go w pomieszczeniu dla osób zatrzymanych. Następnego dnia sprawą zajęli się dochodzeniowcy. W związku ze zdarzeniem mężczyzna usłyszał zarzut kradzieży z włamaniem, określony w art. 279 § 1 Kodeksu karnego. Za popełnienie tego przestępstwa grozi kara od roku do 10 lat pozbawienia wolności.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze