"Drobna", porównując do innych, interwencja miała miejsce kilka dni temu we Włochach. Sprawdźcie sami, jak to się dokładnie potoczyło...
UWAGA: na Ursynowie wybuchł koszmarny pożar...
O tym, jak w dawnej Warszawie wyglądały przygotowania do Wielkanocy - pisaliśmy. Wspominaliśmy również o tym, gdzie w trakcie świąt otwarte są restauracje i można zjeść pyszny posiłek. Wcześniej pisaliśmy na temat groźnego odkrycia, do którego doszło w Wawrze oraz tragedii na Bródnie...
Kilka dni temu, a dokładniej 1 kwietnia, kwadrans przed trzynastą, strażnicy miejscy z III Oddziału Terenowego odebrali wezwanie z ulicy Sympatycznej, gdzie na przystanku Płużańska - we Włochach -pod ławką leżał mężczyzna. Stan leżącego nie pozostawiał wątpliwości. Alkohol nie tylko ściął go z nóg, ale również splątał język mężczyzny.
Do tego stopnia, że nie był w stanie wyartykułować, jak się nazywa. Anonimowy pacjent trafił do Stołecznego Ośrodka dla Osób Nietrzeźwych. Kiedy odzyska świadomość i zdolności komunikacyjne, ponownie zostanie zapytany o dane personalne, m.in. celem wystawienia faktury za pobyt.
Zobacz także:
Zobacz także:
Zobacz także:
Zobacz także:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze