Z godziny na godzinę robiło się coraz gorzej. Na miejsce docierała coraz większa ilość strażaków. Biedronka stanęła w ogniu. Akcja była długa.
Sobota nie minęła spokojnie, oj nie. To właśnie dzisiaj (1 lutego 2026 roku), chwilę po godzinie 10.00, na ul. Ogrodowej w Polkowicach wybuchł gigantyczny pożar. Zapaliła się... Biedronka. Była to ciężka i wymagająca akcja, która trwała godziny - praktycznie aż do teraz (stan na 19.30: trwało dogaszanie).
W całym gaszeniu i akcji ratowniczo-gaśniczej brało udział w sumie dwadzieścia jednostek Straży Pożarnej: z powiatu polkowickiego, głogowskiego oraz SPGaz, ze sprzętem ochrony układu oddechowego z JRG Złotoryja. ZRM Polkowice, KPP Polkowice, Straż Miejska, Pogotowie Energetyczne oraz Gazowe. Jak informował serwis "112 Polkowice", dach supermarketu zawalił się już po pierwszych dziesięciu minutach od wybuchu pożaru.
To była chwila, w której płomienie objęły cały budynek. Ogień rozprzestrzeniał się na cały obiekt handlowy bez litości. W trakcie akcji trzech strażaków zostało rannych.
Zobacz także:
Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze