Mieszkaniec Warszawy chce, aby w ramach Budżetu Obywatelskiego 2023, zrealizowano projekt dotyczący nauki oddychania w maseczkach.
"Z maseczką na twarzy - Praktyczne porady i wskazówki" to tytuł projektu, który zgłoszono do Budżetu Obywatelskiego 2023. To autorski pomysł jednego z mieszkańców Warszawy; mężczyzna chce "wychodzić naprzeciw realnym problemom - nie tylko post-pandemicznym, ale także z okresów alertów smogowych". Według autora koncepcji, te kłopoty związane są z relatywnie nowym, masowym zjawiskiem społecznym, dotyczącym noszenia przez dłuższy czas maseczek ochronnych.
Projekt zakłada rozpowszechnianie trików i technik oddechowych, dzięki którym warszawiacy będą nosić maseczki w sposób bardziej zdrowy i komfortowy. Dwa główne moduły realizacji projektu miałyby wyglądać tak:
Jak autor uzasadnia ten pomysł?
W ramach nowych globalnych i masowych kataklizmów, klęsk żywiołowych i katastrof, takich jak np. Globalny Kryzys Klimatyczny, czy Pandemia Covid-19, mamy w niektórych krajach o niskiej tzw. dyscyplinie społecznej, w tym niestety w Polsce, na co dzień do czynienia ze złym i niebezpiecznym zdrowotnie zjawiskiem niewłaściwego noszenia maseczki w środkach komunikacji publicznej, szkołach i innego rodzaju pomieszczeniach i budynkach zaliczanych do tzw. miejsc użyteczności publicznej. Zjawisko to po częstokroć wynika z wielu praktycznych problemów oddechowych milionów ludzi w trakcie noszenia różnego rodzaju maseczek ochronnych.
Reklama
Autor podkreśla również, że "grono osób noszących współcześnie maseczki ochronne nie jest w żaden sposób edukowana, czy też szkolona jak nie tylko maseczki poprawnie nosić".
Szacunkowy koszt realizacji projektu: 28 300,00 złotych. Szczegóły pomysłu znajdują się na stronie BO 2023.
Masz newsa z Warszawy? Napisz do nas: [email protected]
CZYTAJ RÓWNIEŻ:
Zobacz także:
Zobacz także:
Zobacz także:
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Paranoja, maseczki nie zdają żadnego egzaminu to jedynie forma zniewolenia, poczytajcie badania. Brnąć w maseczkozę to czysta głupota. Wyjątkową szkodę przynoszą dzieciom.
Paranoja, maseczki nie zdają żadnego egzaminu to jedynie forma zniewolenia, poczytajcie badania. Brnąć w maseczkozę to czysta głupota. Wyjątkową szkodę przynoszą dzieciom.