Reklama

WYPADEK na wysokości Ursusa! "Wpierw" pożar, potem... incydent

Do niebezpiecznego zdarzenia, a właściwie zdarzeń... doszło w sobotę (14 marca) po południu i to na trasie S2 na wysokości Ursusa.

W minioną sobotę - na moście Łazienkowskim - rozegrała się potworna tragedia. Pisaliśmy również o wstrząsającym znalezisku w Rembertowie, a wszczęto też nowe postępowania dot. inwestycji liniowych w Wawrze. 


Także w dniu wczorajszym (sobota, 14 marca) po południu, na trasie S2 - na wysokości Ursusa tym razem - doszło do innego groźnego incydentu. A właściwie INCYDENTÓW... Ale od początku... 

Dwadzieścia minut po godzinie 13.00 na fragmencie pomiędzy Opaczą a Konotopą, bus marki Mercedes staną w płomieniach - znajdował się akurat na pasie w stronę lotniska. Ogień na szczęście prędko został opanowany, ale auto spłonęło doszczętnie. Nikt nie został poszkodowany. 

Reklama

Tymczasem dosłownie moment później, utrudnienia wystąpiły na jezdni w kierunku Konotopy. Kierowca BMW uderzył tam w tył osobowego Renaulta, jak informował Miejski Reporter. "Kierowcy się zagapili". 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wio.waw.pl




Reklama